Now Reading
„Co Cię nie zabije, uczyni Cię nieśmiertelnym” czyli czy faktycznie dzieci potrzebują sterylnych warunków
0

Co Cię nie zabije, uczyni Cię nieśmiertelnym” czyli czy faktycznie dzieci potrzebują sterylnych warunków

Co Cię nie zabije, uczyni Cię nieśmiertelnym” czyli czy faktycznie dzieci potrzebują sterylnych warunków. Gdy na świat ma przyjść nasze pierwsze dziecko dmuchamy i chuchamy, sprzątamy każdy najmniejszy pyłek, wyparzamy butelki, smoczki, gryzaki. Wszystko musi być idealnie czyste, wręcz sterylne. Żeby maluch niczego nie złapał, żeby nie zachorował.

Ja jestem najmłodszym, piątym dzieckiem moich rodziców i zapewniam Was, że warunki, w których się wychowałam nie były nawet w połowie tak sterylne, jak warunki, w których wychowywała się moja najstarsza siostra 😉 I wiecie co? Jakoś to ja mam lepszą odporność, brak alergii. Pomimo tego, że wychowałam się z psem, że zdarzało mi się wyjadać mu z miski (naprawdę całkiem niezłe to jedzenie mają ;)), że rodzeństwo wykorzystywało moją naiwność i kazało mi próbować różnych dziwnych rzeczy, jak np. trawa, mydło czy śnieg.

Wydaje mi się (i spotkałam się z wieloma opiniami takimi, jak moja), że zarazki, brud i drobnoustroje, z którymi stykamy się w dzieciństwie działają jak szczepionki. Uodparniamy się, stajemy się silniejsi, jesteśmy coraz lepiej przygotowani na wejście w „Wielki Świat”.

Nie da się uchronić dzieci przed wszystkim. Czasem lepiej dać maluchowi się pobrudzić, zetknąć nos w nos z psim pyskiem, spróbować karmy, czy zjeść bułkę, która spadła na chwilę na podłogę. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku – bądźmy też świadomymi rodzicami, którzy wiedzą gdzie postawić granicę.

Nie usiłujmy być sterylni na siłę. Nie krzyczmy na dzieci za każdą plamkę. Nie zabierajmy im uciechy z bycia dzieckiem.

Bo brudne dzieci, to szczęśliwe dzieci!

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
100%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Mama w Formie

Leave a Response

*