Ciąża
Czytasz właśnie
Co spakować do szpitala na poród-twój lekarz ci tego nie powie
0

Co spakować do szpitala na poród

Co spakować do szpitala na poród – twój lekarz ci tego nie powie

 

Co spakować do szpitala na poród, żeby czuć się komfortowo – twój lekarz Ci tego nie powie!

 

Co spakować do szpitala na poród? Za chwilę będziesz mamą. O wyprawce dla maluszka wiesz już chyba wszystko. Twoje rzeczy też już są spakowane. Wszystkie punkty na liście odhaczone. Wiesz także, że kolejność układania rzeczy w torbie do szpitala jest ważna. Na samym dnie powinny być rzeczy, których będziesz używała najpóźniej – czyli wyprawka dla noworodka. Na samej górze dokumenty, wyniki badań, koszula do porodu, klapki i szlafrok.

Istnieje jeszcze jedna, mniej oficjalna lista tego co spakować do szpitala na poród. Lista rzeczy, które nie są konieczne na sali porodowej ani po wyjściu z niej. O rzeczach, które znajdują się na tej liście nie powie ci lekarz czy położna. Możesz podpytać kilku doświadczonych koleżanek, stworzyć własną listę albo użyć naszej, poniższej listy.

Oto rzeczy, o których nie powie ci twój lekarz, a które warto mieć w szpitalu, by czuć się komfortowo:

  • Woda termalna w sprayu – niezależnie od aury za oknem przygotuj się na duży wysiłek podczas porodu. Woda pomoże Ci się odświeżyć, może także być przydatna do higieny krocza
  • Chusteczki mokre – te w wersji dla dorosłych, mogą być też dziecięce. Ukoją, odświeżą
  • Gumka do włosów – nie ma nic bardziej denerwującego niż lecące na twarz włosy, zwłaszcza gdy jesteśmy zmęczone i próbujemy się skoncentrować. Zatem gumka czy frotka – obowiązkowo do spakowania!
  • Maszynka do golenia – może się zdarzyć tak, że skurcze zjawią się niespodziewanie. Bardzo prawdopodobne, że będziesz miała jeszcze chwilę czasu by przygotować się do porodu
  • Ulubiony krem do twarzy – powietrze w szpitalach często jest przesuszone, warto mieć go przy sobie
  • Pomadka do ust – suche powietrze i wysiłek równa się spierzchnięte usta. Do spakowania.
  • Podkład na łóżko – oczywiste jest, że masz w swojej torbie podkłady higieniczne dla siebie. Możesz obawiać się jednak, że potrzebna Ci będzie dodatkowa ochrona – spakuj zatem podkłady ochronne na łóżko. Przydadzą się także w późniejszym czasie, gdy będziesz chciała przewinąć dziecko „w terenie”.
  • Ulubiona poduszka – to „kawałek domu” w szpitalu a także bardzo przydatna rzecz podczas karmienia noworodka.
  • Olejek do masażu – czasem na wyjście nowego członka rodziny trzeba poczekać… olejek do masażu przyniesie ulgę w bólu, pomoże się zrelaksować i zregenerować.
  • Termofor, żelowe kompresy – termofor przyniesie ulgę podczas bólu pleców, a także podczas połogu. Żelowy kompres będzie niezastąpiony podczas upałów.
  • Woda mineralna w małych i dużych butelkach – Czemu duże? Żeby starczyło, z pewnością będzie Ci się chciało bardzo pić w pierwszych dobach po porodzie. Niech butelka stoi zawsze w zasięgu ręki. Mała butelka z ustnikiem – dzióbkiem będzie przydatna przy pielęgnacji krocza
  • Kółko pływackie – do siadania po nacięciu

 

  • Stoper, notatnik i długopis – by mierzyć częstotliwość skurczy
  • Ulubiona muzyka – by móc się wyciszyć podczas porodu bądź podczas pierwszych drzemek dziecka

 

Już wiesz co spakować do szpitala na poród, zadbaj o swój komfort w szpitalu i koniecznie dopakuj brakujące rzeczy! Przygotuj się także i naucz się oddychać, tak, oddychać, to bardzo ważna i często pomijana umiejętność. Sprawdź także jak możesz dzięki ćwiczeniom przyspieszyć poród, cudowna wiadomość, prawda?

Jak to oceniasz?
Interesujące
25%
Pozytywne
25%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
50%
Trudne
0%
Łatwe
0%
Informacje o autorze
Agata Wiercieńska
Agata Wiercieńska
Mama rozrabiającej i wszędobylskiej czterolatki. Z wykształcenia ekonomistka, zawodowo związana z sektorem badań rynkowych. W domu powtarzam wszystko po 10 razy, skaczę, tańczę, tłumaczę, znoszę fochy, sprzątam, gotuję, sprzatam zabawki i staram się nie zwariować :) W pracy odpoczywam i spełniam się zawodowo. W wolnych chwilach lubię poćwiczyć, złapać za długopis - popisać, porysować... czasem sama, ale jednak częściej z dzieckiem :)
Komentarze

Zostaw odpowiedź


*