Now Reading
Czy istnieje prawdziwa przyjaźń damsko – męska?
0

Czy istnieje prawdziwa przyjaźń damsko – męska?

Czy istnieje prawdziwa przyjaźń damsko – męska? Mam problemy z kobietami. Brzmi poważnie, co?:-) Jeśli chodzi o kobiety-przyjaciółki, to mogłabym je zliczyć na palcach u jednej ręki. Jakoś nigdy nie odnajdowałam się na babskich posiadówkach, nie lubiłam żalić na temat swoich problemów sercowych, ba! – nie miałam nawet wieczoru panieńskiego! Byłam sfrustrowana, bo ten dzień powinnam celebrować z kumplami! Może wynika to z faktu, że jestem mało romantyczna, twardo stąpam po ziemi i mam większe jaja niż niejeden facet? 😉 A może ten typ tak ma, nie wiem…

 

Zawsze było mi „po drodze” z płcią przeciwną. Odkąd sięgam pamięcią miałam na pęczki kumpli, przyjaciół, mężczyzn, którzy pojawiali się na horyzoncie nie bez przypadku. Pierwszy i najważniejszy facet w moim życiu, to mój jedyny prawdziwy przyjaciel. Znamy się od bardzo dawna i to jedyny koleś, który bez ogródek potrafił powiedzieć mi; „kochanie, z takimi udami to tylko sałatki”;-) Jest chodzącym ideałem – diabelsko przystojny, szarmancki i inteligentny. Moja teściowa zanim dowiedziała się kim jest, potrafiła prowadzić dochodzenie dlaczego tak często fotografuje się z tak urodziwym blondynkiem? Heh, pewnie byłby ojcem moich dzieci (sorry Wojtek!), gdyby nie fakt, że jest gejem. Ot, cały paradoks. Tak czy siak – jest moją drugą połówką – duchowo rzecz jasna…

Czy istnieje prawdziwa przyjaźń damsko – męska?

 

Drugi facet pojawił się na początku studiów. Zakumplowaliśmy się, bo od początku między nami iskrzyło. Ambitny, pewny siebie i miejski do szpiku kości – rozkochał mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. To był ten jeden, jedyny raz kiedy zakochałam się bez wzajemności – przynajmniej wtedy, bo na początku naszej „przyjaźni” byłam dla niego tylko kumpelą. Później mieliśmy różne przeloty, ale w tamtym okresie to ja byłam tą, która kochała bardziej. Fenomenem jest to, że gdy już się z niego wyleczyłam – spotkaliśmy się po jakimś czasie i uwaga…. przejrzał na oczy – a może jednak spróbujemy? No nie stary, miałeś swoją szansę i ją spieprzyłeś! Jakiś czas temu spotkałam go przypadkiem, no cóż – z pewnością był moją pierwszą miłością, ale czy dziś wpadając na niego znów bym się zakochała? Wątpię….

 

Trzeci, był moim przyjacielem przez bardzo długie lata – połączyła nas miłość do kina i dobrej muzyki. Byliśmy nierozłączni – dzielnie znosił moje związki, wybryki, trzymał mnie za włosy, gdy wisiałam nad kiblem;-) Również piekielnie mądry, zabawny i szczery do bólu. Dla większości ideał, dla mnie tylko przyjaciel. Sprawy skomplikowały się, gdy kiedyś po 3 butelce wina powiedział mi, że mnie kocha! He? Ty i ja??? O nieeee, nie będzie siabadaaaa…. Kiedy delikatnie dałam mu do zrozumienia, że nic z tego – nasza przyjaźń zaczęła się rozluźniać, a kiedy związał się z inną kobietą i wziął z nią ślub – stałam się zagrożeniem i wszystko skończyło się z hukiem…

 

Czy zastanawiałyście się kiedyś czy istnieje czysta, prawdziwa przyjaźń między mężczyzną i kobietą? Oglądałyście „Mój chłopak się żeni” albo „Przyjaciół”? Fakt, może to tylko badziewiaste komedie romantyczne, ale może coś w tym jest? Nie chcę generalizować, więc pytam o Wasze doświadczenia? Moim zdaniem nie jesteśmy stworzeni do czystej, nieskomplikowanej relacji damsko- męskiej. Zawsze jest coś, z jednej lub drugiej strony. Zawsze którejś ze stron zależy bardziej. Może tylko idealizuje? A może po kilku lampkach wina zaczyna się gdybanie? Nie wiem. I choć otaczam się głównie facetami, to od pewnego czasu staram się trzymać na dystans. Jeśli macie inne doświadczenia to zazdroszczę, może i ja zmienię kiedyś zdanie…

 

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
0%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*