Po porodzie
Now Reading
Depresja poporodowa – jak starać się jej uniknąć część 1
1

depresja poporodowaDepresja poporodowa to dużo częstsze zjawisko niż może ci się wydawać. Jest sporo możliwości złagodzenia jej a czasem nawet uniknięcia, jednak jeden jest wyjątkowo istotny. To czynnik rodzinny. Mogłoby się wydawać, że najbardziej oczywisty i łatwy do osiągnięcia, jednak to tylko złudzenie.

Depresja poporodowa – jak starać się jej uniknąć część 1

Porozmawiaj z rodziną przed porodem i poproś o wsparcie – jakie?

Pojawienie się na świecie dziecka zmieni Twoje życie o 180 stopni. Nie obawiaj się nawet niedoświadczone mamy bardzo dobrze sobie radzą. Oczywiście szokiem dla Ciebie w pierwszych dniach czy tygodniach macierzyństwa będzie, że to, co zaplanowałaś i obmyśliłaś sobie kilkakrotnie nijak się ma do rzeczywistości, dziecko zweryfikuje Twoje plany! Co nie oznacza, że nie powinnaś planować – wręcz przeciwnie. Różnice między oczekiwaniami a rzeczywistością mogą doprowadzić do znacznego spadku nastroju a nawet spowodować, że depresja poporodowa stanie się twoją nieproszoną koleżanką. Po porodzie przyda Ci się wsparcie. Jakie i od kogo?

od męża. Jesteście oboje odpowiedzialni za tę małą istotę. Bardzo ważne jest, aby mąż na równi z tobą brał udział w opiece nad nią i byście razem ją wychowywali. Musicie kierować się tymi samymi zasadami. Musicie być zgodni, oboje jesteście autorytetem dla Waszego dziecka. Ustalcie „wspólny front”. Może się okazać, że macie nieco różne wizje waszego życia po narodzeniu dziecka. Być może dla męża będzie oczywiste, że zaprosi do Was do pomocy swoją mamę, a dla Ciebie najważniejsze będzie wspólne zapoznanie się z dzieckiem i będziesz chciała odłożyć o kilka dni pierwsze wizyty. Zanim pojawi się dziecko porozmawiajcie o tym, czego oczekujecie i jak widzicie te pierwsze dni.
Może tata weźmie urlop tacierzyński? To idealne rozwiązanie. Po powrocie do domu ze szpitala oboje na równi zajmiecie się maleństwem. Dzięki urlopowi tata zapomni na chwilę o pracy i będzie mógł nauczyć się wszystkich czynności związanych z kąpielą, przewijaniem. Będzie Cię odciążał i pomagał. Bardzo ważna jest obecność ojca w pierwszych tygodniach po porodzie. Pamiętaj, że wsparcie to nie tylko fizyczna pomoc. Może się zdarzyć, że w wyniku burzy hormonalnej Twój nastrój ulegnie znacznemu pogorszeniu lub pojawi się depresja poporodowa. Mimo optymizmu, bądź gotowa na wszystko. Porozmawiaj z mężem, niech będzie wrażliwy na objawy baby blues czy depresji poporodowej. Twoje ciało próbuje odzyskać równowagę, być może będziesz potrzebowała pomocy.
Jeśli boisz się, że sobie nie poradzisz, albo uważasz, że narodziny wnuka to idealna okazja by zaprosić na kilka dni mamę lub teściową – zrób to – jeśli masz na to ochotę. Niektóre mamy w obecności bardziej doświadczonych kobiet, nawet tych z rodziny, denerwują się, czują się oceniane i krytykowane. Są drażliwe i nie lubią gdy mama czy siostra dotykają jej dziecka. Porozmawiaj zarówno z mężem jak i przyszłymi babciami. Dobra komunikacja i poznanie potrzeb to klucz do sukcesu.
Jeśli nie zamierzasz korzystać z pomocy mamy czy siostry, pamiętaj, że na wszystkie twoje pytania odpowie położna środowiskowa, która wkrótce Was odwiedzi. Zrób listę pytań, które chcesz jej zadać.
Nie bój się prosić o pomoc. Wsparcie się przydaje – zawsze. Zrobienie zakupów, drobna pożyczka, ciepłe słowo czy opieka nad dzieckiem pod twoją nieobecność są na wagę złota. Jesteś super mamą, absolutnie nie traktuj prośby o pomoc jako swojej porażki. Zamykanie się w sobie i pozostawanie samej z bólem może tylko doprowadzić cię do frustracji. Depresja poporodowa szybko zdemaskowana, przy pomocy bliskich może zostać opanowana. Proś o pomoc. Przecież matka to też człowiek!

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
0%
Zaskakujące
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Agata Wiercieńska
Agata Wiercieńska
Mama rozrabiającej i wszędobylskiej czterolatki. Z wykształcenia ekonomistka, zawodowo związana z sektorem badań rynkowych. W domu powtarzam wszystko po 10 razy, skaczę, tańczę, tłumaczę, znoszę fochy, sprzątam, gotuję, sprzatam zabawki i staram się nie zwariować :) W pracy odpoczywam i spełniam się zawodowo. W wolnych chwilach lubię poćwiczyć, złapać za długopis - popisać, porysować... czasem sama, ale jednak częściej z dzieckiem :)
1 Comments

Leave a Response

*