Now Reading
Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną
2

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

Żyć samej ze sobą powinna nauczyć się każda z nas. Każdy człowiek, oczywiście, natomiast mężczyznom jakoś łatwiej to wychodzi, nie macie takiego wrażenia? Są jednak sytuacje w życiu, które do tej nauki niektóre z nas zmuszają bardziej. Bycie singielką lub „samotną” matką jedną z takich sytuacji niewątpliwie jest. Zatem jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną.

 

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

Nie lubię stwierdzenia „samotna matka” od razu człowiekowi robi się smutno na samą myśl. Dlaczego nie mówią o nas „samodzielne matki”? Takie właśnie jesteśmy. To co nas wyróżnia to wyjątkowa samodzielność w wielu codziennych sytuacjach. I nie chodzi tu o użalanie się nad sobą, jednak każda z Was, która taką samodzielną matką jest, wie doskonale o czym mówię. Jeszcze kiedy byłam z tatą mojego syna wydawało mi się, że każda jego godzina poza domem powoduje, że osiągam szczyty poświęcania się dla domu i rodziny. Dziś wiem, że żyłam w luksusie za którym przyznam się bez bicia czasem tęsknię, chociaż coraz mniej bo nauczyłam się być i żyć sama ze sobą. Kiedy posiądziesz tę umiejętność życie staje się naprawdę łatwiejsze.

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

Na początku będziesz musiała stoczyć kilka bitew z największym przeciwnikiem jakiego możesz sobie wyobrazić. Z samą sobą. Momenty kiedy zasypia dziecko lub dzieci zaliczamy do tych, kiedy nie uczysz się być sama ze sobą. Zazwyczaj padasz na twarz zaraz po nim, jak nie wcześniej… Ile razy zasnęłaś zanim zasnęły Twoje dzieci? Z bajkami na nosie lub wtulona w jego lub jej małą poduszeczkę? „Przytulę się na chwilkę” myhy… ja już znam tę chwilkę. Oby się tylko przebudzić około 4.00 na mycie zębów, prawda?

Nie, te momenty nie są wyzwaniem. Wyzwanie przychodzi kiedy dzieci jadą do taty… Oczywiście są ostre zawodniczki, które w tym czasie chodzą na randki, do kina z koleżankami, które mają mężów i zostawiają z nimi dzieci lub z tymi, które tych dzieci jeszcze nie mają. Jednak jest także grono tych cienkich zawodniczek, do których jeszcze niedawno należałam ja. To ten typ, który „chodzi po ścianach” kiedy zostaje sam. To ten typ, który aby przystosować się do nowej sytuacji potrzebuje dłuższej adaptacji lub wyuczenia nowych nawyków.

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

Na początku przywitaj się ze swoim Ego, które zacznie wrzucać Twój umysł w meandry myśli. Możesz zacząć zagłuszać swój głos i słyszeć tylko ukochane Ego, które tęskni, które nie wie co ze sobą zrobić, które będzie robiło wszystko, żeby oddalić Cię od samej siebie. Co będziesz robić w takich momentach? To proste.

a. Zaczynasz sprzątać cały dom od góry do dołu

b. Zaczynasz robić sobie wycieczki po niepotrzebne rzeczy. Mogą to być zarówno zakupy spożywcze jak i na przykład nowe ciuchy. Przecież musisz mieć co na siebie włożyć w razie nagłej randki, która z pewnością w ciągu 20 minut spadnie Ci z nieba…

c. Zaczynasz przemeblowywać mieszkanie. To z pewnością zajmie Ci sporo czasu, może zmusi do podróży do sklepu, także ucieczkę od samej siebie masz gwarantowaną siostro!

d. Zaszywasz się w siłowni

e. Zaczynasz pić. Najgorzej

Z pewnością ucieczek od samej siebie jest tyle co nas, natomiast powyższe są najczęściej spotykane.

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

A teraz co zrobić, kiedy wiemy, że uciekamy. Tutaj jest miejsce na dobre rady, wspaniałe aktywności, które doprowadzą Cię do stanu ZEN. Oczywiście pamiętaj, że wszystkie szkolenia w jakie uciekasz, tak uciekasz, również mogą Cię oddalać od samej siebie. Nie ma recepty jednej dla wszystkich. Jedno jest pewne i to Wam polecam. Zaprzyjaźnij się ze sobą. Proces wcale nie musi być łatwy ani krótki. Możesz przeżywać ciężkie chwile, możesz wynajdować sobie problemy lub wymówki swojego zachowania czyli ucieczek od samej siebie. Najważniejsze jednak jest, aby w tym szale umysłu i ego, który stwarza samotność i aktywności wykonywane na siłę, znaleźć chwilę, aby od niego uciec. Usiąść ze sobą i przyglądać się temu kim jesteś. Wpadasz w tęsknotę za byłym mężem? Za dzieckiem? Zastanawiasz się co by było gdyby? Tworzysz scenariusze i żyjesz w przyszłości? To wszystko jest ucieczką od samej siebie. Może Ci się nie podobać to co czytasz, ale niewątpliwie tak jest. Kiedy już zauważysz u siebie pewien schemat, połowę sukcesu masz za sobą. Te wszystkie myśli, spirale w jakie wpadasz, są do opanowania.

Wyobraź sobie, że siedzisz na dworcu kolejowym. Podjeżdżające pociągi to Twoje myśli i emocje jakie wywołują. Wsiadasz w każdy nadjeżdżający pociąg? Pierwszy lepszy? Co wówczas się dzieje? Masz cel? Dokąd zmierzasz? Gdzie nim zajedziesz? Myślisz, że zabiorą Cię do krainy szczęścia? Nie moja droga. Wysiądziesz w końcu na kolejnym peronie i zaczniesz zabawę od początku. A co jeśli coś zmienisz i nie wsiądziesz do pociągu? Tylko popatrzysz jak nadjeżdża, zatrzymuje się, podziękujesz a on odjedzie dalej? Przyjedzie następny, ok, oczywiście. Jednak co wtedy? Zrobisz to samo, obejrzysz dokładnie, podziękujesz a on odjedzie. I tak Twoje myśli i emocje, jak te pociągi będą podjeżdżać, ale nie masz nakazu wsiadania.

Jak nauczyć się żyć ze sobą i nie czuć się samotną

Kiedy nauczysz się tylko obserwować zaczniesz uczyć się siebie. Jest wiele technik na to, aby posiąść tę umiejętność nie wpadania w coraz to kolejne stany. W jednej chwili polecisz wysoko w euforii a za chwilę będziesz musiała z niej spaść i wpadniesz w dół ryjąc twarzą lub tyłkiem po chodniku. Tak to działa. Dlaczego? Ponieważ życie lubi harmonię, balans i zawsze do niego będzie dążyło. Zatem im wyżej polecisz, tym niżej będziesz musiała spaść. To jak z imprezą. Pamiętasz kiedy wychodziłaś na imprezę i szalałaś całą noc a następnego dnia ledwo wstawałaś z łóżka? Na tym polega właśnie wsiadanie w pociąg emocji. Wsiadasz, lecisz, nie wiesz dokąd Cię zabiera. Potem zostawia na peronie na pustkowiu a Ty znów sama musisz sobie radzić.

Nie warto. Jeśli masz już kilka takich „lotów” za sobą, możesz spokojnie odhaczyć ten etap życia i iść dalej. Naucz się być ze sobą. Ukochaj siebie, przytul, nakarm i zaopiekuj się sobą. Jesteś najbliższą dla siebie istotą. Rodzisz się sama i sama umierasz. Naucz się siebie i baw się dobrze w swoim towarzystwie. Nic lepszego nie mogło Ci się teraz przytrafić ;)!

Całuję!

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
0%
Ważne
100%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Karolina Jach
Karolina Jach
Mama Aleksandra, pomysłodawczyni i wydawca portalu mamawformie.pl Na pierwszym miejscu w pracy zawodowej stawia pomoc innym mamom. Jako mama stara się być na 100%. Wrodzony perfekcjonizm bywa męczący dlatego codzienna walka z ego stała się już rutyną.
2 Comments

Leave a Response

*