Now Reading
Jak opanować gluta, czyli co na katar u dziecka
0

Jak opanować gluta, czyli co na katar u dziecka

Kiedy 2 tygodnie temu trafiłam z Gabim do lekarza usłyszałam: „Takiej epidemii nie było od kilku lat”! Bomba! Sześcioro dzieci w przedszkolu, wszyscy kichają i prychają, więc nie ominęło również nas. No bo niby jak?

 Jak opanować gluta, czyli co na katar u dziecka

Na początku wyglądało niewinnie – „to zwykła infekcja”. Skoro tak, to nie ma co panikować – glut, kaszel i temperatura, to coś z czym radziliśmy sobie już wielokrotnie. Niestety po kilku dniach temperatura skoczyła do 40 stopni, więc powtórka z rozrywki – lekarz, badania i tym podobne. „Niestety infekcja była tak silna, że zaatakowała ucho. Antybiotyk i leki przeciwbólowe”. Ehhhh, cóż zrobić? Leki powoli pomagały, ale strasznie męczyliśmy się z katarem, przez który notabene zaatakowało mu uszy. Więc co? Inhalacje, wietrzenie pokoju, nawilżacz powietrza, domowe sposoby, ściąganie nosa…. Biedny, gdy widział że zbliżam się z katarkiem uciekał już gdzie pieprz rośnie. Nie dziwię mu się – katar bywa upierdliwy. Dzięki Bogu wyzdrowieliśmy.

 Jak opanować gluta, czyli co na katar u dziecka

Tydzień później płacz w nocy. Tym razem padło na Leo. Bo jak niby mieszkając pod jednym dachem, tuląc się co chwila naprzemiennie z wygłupami, dwójka dzieci ma się od siebie nie zarazić? To byłby cud – przyznajcie! I znów ta sama procedura: lekarz – to zwykła infekcja – wysoka gorączka i fluk – zaatakowane ucho – antybiotyk. Kolejne 2 tygodnie z łebka! I weź tu miej siłę człowieku, kiedy od miesiąca jedyne co robisz to walczysz z bakteriami i wymyślasz kolejny podstęp żeby przemycić mu lek? Istny dom wariatów!

Jak opanować gluta, czyli co na katar u dziecka 

Jedno jest pewne – dzięki Bogu technologia poszła do przodu i nie musimy już męczyć się z głową nad garnkiem. No co, nie pamiętacie takich inhalacji??? Albo nosa czerwonego jak u bałwanka Buli, bo trzeba było smarkać nos. Nie było aspiratorów, inhalatorów, nawilżaczy i innych tego typu bajerów. Dziś w moim domu rządzi: OZONIZATOR, dzięki któremu powietrze nie jest takie suche, pozbawione bakterii i dzieciaki mogły spokojnie oddychać w nocy. Ozonizacja powietrza to totalny hit i nie jest to żadna moda. Każdy świadomy rodzić powinien poważnie rozważyć kupno tego cuda. Znajdziecie go tutaj (KLIK)

 

Dystrybutorem produktu na rynek Polski jest Firma Marko – ekspert w branży Baby and Kids – www.marko-baby.pl 

Druga kwestia to oczywiście inny, tak zwany „pochłaniacz glutów”;-) Kolejny hit ratujący życie! Szybko i delikatnie usuwa wszelki nadmiar wydzieliny z noska aby uniknąć dyskomfortu spowodowanego przez zatkane drogi oddechowe. A tylko matka i ojciec wie, co dzieje się w domu, kiedy dziecko w nocy ma zatkany nos… Zaufajcie mi, ten produkt uratuje Wam życie! Zobaczcie jakie cudo tutaj (KLIK)

 

 

Dystrybutorem produktu na rynek Polski jest Firma Marko – ekspert w branży Baby and Kids – www.marko-baby.pl 

Aaaaaa, i jeszcze dobry termometr! Tęsknicie za tymi rtęciowymi??? Ja tak i mówię to całkiem serio. Miałam w domu 4 różne termometry i każdy pokazywał inny odczyt. Nie żartuję! W końcu trafiliśmy na mówiący termometr bezdotykowy, wielofunkcyjny Miniland i poczułam ulgę. Póki co działa bez zarzutu, a ja jestem spokojniejsza, bo dzięki aplikacji Pobrane pomiary są zapamiętywane w aplikacji eMyBaby dzięki czemu można je konsultować o każdej porze. Przy okazji nadaje się do mierzenia temperatury jedzenia czy wody w wanience. Tak więc jak dla mnie bomba! Kupicie go tutaj (KLIK)

Dystrybutorem produktu na rynek Polski jest Firma Marko – ekspert w branży Baby and Kids – www.marko-baby.pl 

 Tymczasem idę odpoczywać i delektować się chwilą cieknącego nosa;-) Dużo zdrowia Kochani!:)

A Wy możecie jeszcze spróbować naszego stawiającego na nogi rosołu mocy (KLIK), oraz domowych sposobów na przeziębienie (KLIK). Sprawdzone… na trójce dzieci i nas… :). Trzymajcie się!

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
0%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*