Po porodzie
Now Reading
Fit mama – jak się nią stałam
6

13288950_10206226604413384_1668267692_nFit mama – jak się nią stałam

Fit mama – jak się nią stałam. Przeczytałam ostatnio artykuł o tym, że nierealne jest być Mamą, która jest fit , wychowuje dziecko, pracuje, prowadzi zdrowy tryb życia. Przecież doba ma tylko 24 h więc kiedy znaleźć czas na trening? Otóż da się! Jak to mówi jedna z moich ulubionych trenerek Ewa Chodakowska – Czas i tak upłynie! Wykorzystaj go!

Jestem mamą bardzo żywego 3 latka, poza tym pracuję i zajmuję się domem. Zawsze wydawało mi się że doba jest dla mnie za krótka, byłam wiecznie zmęczona, jadłam kiedy znalazłam czas, nie dbałam o swoje ciało – bo przecież jestem matką więc jestem usprawiedliwiona i czekałam tak na cudowne natchnienie lub grom z jasnego nieba. Pewnego dnia wstałam rano, spojrzałam na siebie i postanowiłam coś zmienić. Zaczęłam od przekopania internetu w poszukiwaniu najlepszych dla mnie treningów. Odkryłam , że jest tego tak wiele, że nie musze kupować drogiego karnetu na siłownie i spędzać czasu w korkach jadąc po pracy do fitness klubu. Następnym krokiem była zmiana odżywiania bo moje dotychczasowe menu pozostawiało wiele do życzenia. Postanowiłam że będę wytrwała i cierpliwa. Wiedząc jak napięty mam plan dnia wstawałam godzinę wcześniej lub kiedy usypiałam dziecko, zamiast spędzać czas wylegując się na kanapie, szłam na jogging lub włączałam moje ulubione programy treningowe. Paradoksalnie wcale nie byłam zmęczona! Endorfiny tak szalały że czułam z dnia na dzień coraz większy przypływ energii. Owszem bywało tak że zamiast morderczego treningu wolałam słodko leniuchować ale byłam konsekwentna w moim postanowieniu. A po 40 minutach i hektolitrach wylanego potu czułam ogromny przypływ energii…Pewnego dnia kiedy tylko zobaczyłam pierwsze rezultaty stało się to moim uzależnieniem. Codziennie powtarzałam sobie: „Każdego dnia jestem krok bliżej” , „Dziś mam kolejną szansę, żeby być z siebie dumna”. I tak od pół roku… Każdy dzień przybliża mnie do zamierzonego celu. Powoli, małą łyżeczką. Na początku wszyscy pytali mnie po co to robię. Teraz pytają mnie jak to zrobiłam? I nie chodzi tu tylko o piękną figurę. Ciało to efekt uboczny 🙂 Największą korzyścią jaką zyskujemy jest zdrowie! Mam teraz więcej siły na zabawę z dzieckiem, bieganie, skakanie. Wiecznie rozpiera mnie energia, mam głowę pełną pomysłów i zamiast mówić : „Synku daj mamie odpocząć” dajemy razem upust swojej energii przy szalonych zabawach. Często kiedy ćwiczę synek przybiega do mnie i wykonuje wygibasy razem ze mną (mamy przy tym niezły ubaw 🙂 ). Jest z reszta wiele ćwiczeń dedykowanych mamom, które można wykonywać razem ze swoimi pociechami.
Dzięki treningom stałam się bardziej pewną siebie , szczęśliwszą kobietą. Kiedy mój synek podrośnie a ja pokażę mu zdjęcia jak wyglądałam kiedyś i co zmieniłam w swoim życiu, będę dla niego najlepszym przykładem na to, że nie ma rzeczy niemożliwych. I to jest moja największa motywacja!

Fit mama – jak się nią stałam

Pewnie zastanawiasz się jak zacząć? Podam Wam złote zasady które powinno się wprowadzić w życie żeby być prawdziwą mamą fit :

  1. Jedz regularnie ( 5 posiłków dziennie)
  2. Pij co najmniej 1,5 litra wody
  3. Przekąski między posiłkami zamień na świeże lub suszone owoce
  4. Zapomnij o głodówkach organizm potrzebuje co najmniej 1400 kal dziennie
  5. Ćwicz co najmniej 3 razy w tygodniu – brakuje Ci czasu na godzinny trening? Poznaj trening interwałowy ( tabata trwa tylko 4 minuty a działa cuda! )
  6. Zły trening to tak, którego nie wykonałaś!
  7. I w końcu – zrób sobie zdjęcie przed, później po dwóch tygodniach i porównaj efekty! Będziesz w szoku jak szybko zmienia się Twoje ciało.

 

fit mamaPamiętaj, jeżeli zaczniesz dzisiaj, efekty zobaczysz dzień wcześniej niż gdy zaczniesz jutro! Za parę miesięcy będziesz sobie dziękować że się dziś nie poddałaś. Jest już wieczór, synek wykąpany słodko śpi a ja lecę na trening 🙂 To jak przyłączysz się ???

 

What's your reaction?
Zaskakujące
25%
Trudne
25%
Łatwe
50%
About The Author
Bianka Chmielewska
Bianka Chmielewska
Niepoprawna optymistą, która kocha modę i podróże. Nie boi się wyzwań,lubi dobre wino a puste kalorie z chęcią spala na siłowni;) Prywatnie mama rozbieganego i wrzechobecnego Alexa, przedsiebiorca
6 Comments
  • 09/01/2017 at 10:54

    A co robisz jak Twoje dziecko nie dojada? Często jest tak, że rodzice po nim zjadają. Czy Ty też dojadasz po dziecku?

  • 23/02/2017 at 21:13

    A w ciąży ćwiczyłaś, czy już po urodzeniu dziecka?

  • Agata
    16/03/2017 at 17:22

    Ja pół roku temu urodziłam swoją Zuzię w zimę nie chodziłam na siłownię. bo zwyczajnie nie miałam czasu, ale teraz jak będzie ciepło to zamierzam zacząć biegać i jeździć rowerem. Specjalnie do tego kupiłam przyczepkę rowerową nordic caba bym mogła zabierać małą, bo mąż zwykle pracuje na 2 zmianę, także nie miałabym z kim zostawić dziecka. Z tej przyczepki można zrobić też wózek do joggingu więc jak mnie znudzi jeżdżenie to będę biegać. Mam nadzieję, że znowu wrócę do formy. Postaram sie też dostosować do tych 5 zasad, o których piszesz. Pozdrawiam.

  • 21/08/2017 at 16:50

    Bardzo ciekawa propozycja:) pozdrawiam

Leave a Response

*