Przed ciążą
Now Reading
Jak zajść w ciążę i nie zwariować?
0

Jak zajść w ciążę i nie zwariować?Jak zajść w ciążę i nie zwariować?

 

            Jak zajść w ciążę i nie zwariować? Dziś chciałabym poruszyć temat, który co prawda już mnie nie dotyczy, ale jest mi bardzo bliski. Jakiś czas temu, rozmawiając z koleżanką, dotarło do mnie jak wielu spośród moich znajomych ma problem z zajściem w ciążę. Kiedyś byli za młodzi. Kiedyś robili kariery, spłacali kredyty za mieszkanie czy nowe auto. Dziś, gdy przekroczyli magiczną 30-tkę, podobno dorośli do bycia rodzicami. I tu pojawia się pewien paradoks. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że tzw „wpadka” wcale nie jest przekleństwem, bo kiedy już wydaje Wam się, że przyszła odpowiednia na „to” pora, wszechświat płata Wam figla i pojawia się problem. Uwierzcie mi, nigdy nie ma odpowiedniego na „to” momentu! (przeczytaj! 20 powodów, dlaczego TERAZ jest najlepszy moment, aby zajść w ciążę) Nigdy nie będziecie czuli się wystarczająco dorośli, odpowiednio zabezpieczeni finansowo, zawsze znajdzie się jakaś kolejna wycieczka na którą wypadałoby jechać bez dzieci. Bo później będziecie szukać hotelu z aquaparkiem i mini klubem, zamiast rozkoszować się ciszą gdzieś na Lazurowym Wybrzeżu. Zapomnijcie też o wyprawie na Safari, no chyba że chcecie mieć bliskie spotkanie trzeciego stopnia ze słodkim kotkiem czytaj tygrysem… 😉

Jak zajść w ciążę i nie zwariować?

            Wracając to tematu, w Polsce za problem z zajściem w ciążę wśród par poniżej 35 roku życia, uznaje się minimum rok starań bez sukcesu. Będę szczera – nasz Gabryś był wpadką (Synku, jeśli kiedyś to przeczytasz, to chcę żebyś wiedział, że jesteś NAJLEPSZĄ wpadką mojego życia!) Moja obecna ciąża była zaś skrupulatnie zaplanowana – odczekaliśmy 2 lata, zaczęłam łykać kwas foliowy i prowadzić zdrowy tryb życia. Mija miesiąc, dwa… i nic. Wpadłam w panikę! Jak to? Przecież robimy wszystko jak trzeba: wiem kiedy mam dni płodne, kupiłam test na owulację, robimy wszystko książkowo… Zatem, jak zajść w ciążę by nie zwariować?! Moja siostra kazała mi iść po rozum do głowy, a mój mąż zaczął czuć niepotrzebną presję. A ja wałkowałam w głowie te wszystkie historie, w których to moje koleżanki mają takie same problemy, starają się ponad rok, sięgają po alternatywną medycynę itp. Kiedy w końcu odpuściłam na teście pojawiły się dwie kreski:) A teraz uwaga, bo zdradzę Wam tajemnicę, która może wywołać lawinę krytyki… Gabryś został poczęty po jednej z imprez mocno zakrapianej alkoholem i zwieńczonej tańcem (na barze!) w jednym z warszawskich klubów. Słabo? 😉 Wyrodna ze mnie matka, prawda? A może faktem jest, że im mniej się stresujesz, im bardziej przychodzi to naturalnie, tym łatwiej jest doczekać się upragnionego bobasa? Przecież rok liczy tylko 12 miesięcy! To tylko 12 owulacji i 12 szans na „wygraną”. Odejmij od tego wyjazdy służbowe, Ligę Mistrzów, gorszy dzień lub chorobę któregoś z Was…

Jak zajść w ciążę i nie zwariować?

            Daleko mi do umoralniania kogokolwiek, bo w pewnym momencie sama zaczęłam niepotrzebnie wariować. Chcę tylko żebyście wiedzieli, że najważniejsze jest po prostu wyluzować i przestać o tym myśleć. Ok, jeśli przez ponad rok Wam się nie uda, jestem jak najbardziej za tym żeby udać się do lekarza i wykonać niezbędne badania. Bo przyczyna może być banalna – zaburzenia hormonalne, tarczyca i tym podobne. Drodzy starający się o dziecko, jedno jest pewne – bądźcie dobrej myśli, kupcie dobre wino albo wyjedźcie gdzieś razem. Po prostu ze sobą pobądźcie, połowa moich znajomych właśnie w ten sposób poczęła swoje pierworodne dzieciątka!

            ps. Drogie Panie – za kilka dni zaczyna się Euro 2016! Z całego serca życzę Wam żeby Wasze dni płodne wypadły w inny dzień niż mecz reprezentacji! Chociaż kto wie, może nie tylko Lewandowski strzeli wtedy gola (?)! 😉

 

 

 

 

Przeczytaj także: Jak ćwiczyć starając się o dziecko

Jakie badania wykonać przed zajściem w ciążę

Pierwszy trymestr ciąży – co jeść?

What's your reaction?
Interesujące
14%
Pozytywne
43%
Ważne
29%
Zaskakujące
14%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*