Now Reading
Kochać to nie znaczy zawsze to samo
0

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Kochac to nie znaczy zawsze to samo1

Kochać to nie znaczy zawsze to samo…Moja mama zawsze mówiła, że jej serduszko jest podzielone na pół. Według mojej siostry nie do końca tak było. Jak byłyśmy małe podział wyglądał następująco: ja byłam córeczką mamusi, a moja Bianka oczkiem w głowie ojca. Ona była chłopczycą i samochodziarą, ja chodziłam na konkursy recytatorskie i dobrze się uczyłam. Byłyśmy zupełnie różne, zresztą tak jest do dziś.

 

Nie bardzo rozumiałam tej całej gadki, że dzieci kocha się tak samo, że nie da się faworyzować bla bla bla… I tu Was zaskoczę! Miałam rację. I nie chodzi o to,że któreś z dzieci kocha się mniej lub bardziej. Po prostu kocha się je inaczej. Gabi zawsze był przeze mnie rozpieszczony (z perspektywy czasu wiem, że za bardzo), jest wrażliwcem i choć wizualnie łudząco przypomina mojego męża i w przeciwieństwie do mnie, jest spokojnym dzieckiem – w wielu aspektach przypomina mi mnie samą, kiedy byłam mała. Pamiętam jak szłam na porodówkę z Leonem i wylałam morze łez, bo musiałam zostawić go na 3 dni. Nigdy nie zostawiałam go na dłużej niż jeden dzień, dlatego bardziej martwiłam się o niego, niż o przebieg porodu. Gdy urodził się Leo od samego początku wszystko wyglądało inaczej. Nie kolkował jak głupi, nie lubił spacerować, dużo się uśmiechał – totalne przeciwieństwo. Szok! A może to ja byłam bardziej wyluzowana i udzielał mu się mój spokój? Nie wiem. Jedno jest pewne – są jak dwa przeciwne bieguny. Leon ciągnie do ludzi, jest trochę jak „cygańskie” dziecko – do każdego się cieszy, Gabi jet introwertykiem. Leona kocham za jego uśmiech, którym budzi mnie codziennie rano, Gabiego z kolei za jego „tul mnie mamo”- zawsze i wszędzie. Pierwszym słowem, które wypowiedział starszy była oczywiście: „mama”, Leo ku mojemu zdziwieniu, jako pierwsze wykrztusił z siebie „taaaata”. Każdego z nich kocham inaczej, równie mocno, ale nieco inną miłością. Czy tak się da? Jak widać chyba tak. Każdy z nich jest inny i każdy potrzebuje ode mnie zupełnie innych emocji, zachowań…Niby są jeszcze tak mali, a okazuje się, że tak łatwo zdefiniowaliśmy już swoje relacje. Każde z nich lubi inną muzykę, inne zabawki, patrzy na świat w zupełnie inny sposób.

Kochac to nie znaczy zawsze to samo

 

Niemowlak (lub młodsze dziecko) zawsze będzie dla Ciebie bardziej bezbronne, będzie wymagało więcej Twojej uwagi. Z kolei od starszego będziesz wymagała więcej – to normalne. Przy drugim dziecku popełnisz mniej błędów, będziesz bardziej wyluzowana itp. Reasumując, gdy przeanalizujesz całe to pojęcie miłości, zdasz sobie sprawę, że „kochać to nie znaczy zawsze to samo”;-) Staram się nie faworyzować i być sprawiedliwą mamą, co nie znaczy że muszę ich kochać jednakowo. To nawet fajne, że cała ta miłość ma tak wiele twarzy. Też tak czujesz?

Kochac to nie znaczy zawsze to samo.jpg2

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
50%
Ważne
50%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*