Now Reading
Mama na kółkach.
2

zdjęcie 2-kopia 2

Nobla dajcie temu, kto wymyślił rolki! Powinien to być nawet Nobel pokojowy i nie mam tu na myśli miejsca przechowywania tego wartościowego trofeum. Nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna – oczywiście w rozsądnych ilościach – łagodzi obyczaje i pomaga trzeźwo myśleć. Tu mowa o obyczajach matki – noworodka, niemowlęcia, małego dziecka.

zdjęcie 1-kopia 3

Zgodzi się ze mną każdy rodzic chcący spędzać czas aktywnie, a jednocześnie mający świadomość, że każda chwila spędzona z dzieckiem jest na wagę złota. Cudownie, gdy są to chwile wypełnione endorfinami po brzegi, zbliżające malucha do mamy i pokazujące mu, że to właśnie z rodzicami bywa najciekawiej.

zdjęcie 2-kopia

Oczywiście mam świadomość, że ten czas „małej przylepy” u boku mija, ale wcale nie musi mijać bezpowrotnie. Wiem, że choć kilkuletni Zac może woleć spędzać czas z kolegami i zacznie wstydzić się publicznych buziaków z mamą, wierzę, że nasza więź przyda się w trudnych chwilach np. wieku dorastania, kiedy wspólne doświadczenia i pasje pomogą nam radzić sobie z rzeczywistością. W końcu „życie to nie bajka”.

zdjęcie 3-kopia

Długo zwlekałam, żeby zabrać Zachariasza na rolki. Teraz uważam, że za długo i chyba sama sobie szukałam wymówek. Z drugiej strony, młoda mama omamiona przez „mądralińskie” portale i fachowe książki w pewnym momencie musi naprawdę uważnie słuchać samej siebie, żeby usłyszeć głos swojej intuicji pośród głośnych reklam najróżniejszych gadżetów potrzebnych przy dziecku, bez których absolutnie nie można danej czynności wykonywać. Ja dałam się nabrać na opowieści o wózkach typu „jogger” czyli wózkach stworzonych do biegania, jazdy na rolkach itp. Wydawało mi się, że jeśli wybiorę się na przejażdżkę z moim „zwykłym rydwanem”, narażę mojego syna na niebezpieczeństwo, że bez „joggera” jazda na rolkach jest niemożliwa i że nam obojgu będzie niewygodnie.

zdjęcie 1-kopia 2

WsteczStrona 1 / 4Dalej
What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
100%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Lidia Piechota
Lidia Piechota
po pierwsze mama Zachariasza. Po kolejne dziennikarka, prezenterka telewizyjna, blogerka, vlogerka. Radość i satysfakcję daje jej dzielenie się swoimi pomysłami i opowieściami z życia aktywnej mamy nie znającej zwrotu "nie da się". Stworzyła pierwszego w Polsce vloga o ciąży i małym dziecku filmując każdy tydzień z tego okresu dla portalu siostraania.pl. Jako telewizyjny "zwierzak" i Ambasador Polskiej Turystyki promowała Polskę na pokładzie żaglowca Fryderyk Chopin, uczestniczyła w największych medialnych konferencjach w Republice Południowej Afryki i Szwajcarii, podróżowała po Polsce realizując programy dla Telewizji Polskiej. Teraz w każdą podróż zabiera swojego syna, a relacje z tych wypraw chętnie opisuje m.in. na blogu lidiapiechota.pl. Uwielbia pływać na wakeboardzie i jeździć na snowboardzie.
2 Comments
  • Kinga
    02/10/2016 at 01:30

    Witam, też jestem mamą jeżdżąca na rolkach:) jeżdżąc ze starszą córką bardzo często spotykałam się z pozytywnymi reakcjami ludzi w różnym wieku 🙂 nawet starsze osoby z uśmiechem krzyczały za nami „nie ma to jak połączyć przyjemne z pożytecznym” 😉 z młodszym synkiem wywoływaliśmy sensacje na trasach rowerowych 🙂 Przyznaję że jest to jedna z najlepszych form połączenia spaceru z dzieckiem i aktywności fizycznej mamy! Obecnie niestety zaniechaliśmy rolkowych eskapad- dzieci wyrosły z wózka….ale z niecierpliwością czekam aż same założą rolki! Starsza już po mału się przymierza:) Pozdrawiamy!

Leave a Response

*