Po porodzie
Czytasz właśnie
Metoda 5 s czyli Jak uśpić i uspokoić dziecko w 5 prostych krokach
7


Jak uśpić i uspokoić dziecko w 5 prostych krokach czyli metoda 5 s

Przeczytałaś tytuł, jak uśpić i uspokoić dziecko…, i sarkastycznie uśmiechnęłaś się pod nosem, przyznaj to sama ☺ albo pomyślałaś, że być może istnieje cudowny sposób na uśpienie i uspokojenie płaczącego niemowlaka, ale akurat na Twoje dziecko on nie działa. Wyspać się przy dziecku? Przecież to brzmi jak oksymoron! Skoro nie masz nic do stracenia, może warto spróbować metody 5 S?
Doktor Harvey Karp, autor bestselera „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy”, opracował prostą metodę, której nadał chwytliwą nazwę  metoda 5 S. Jak zapewne się domyślacie, składa się z 5 elementów. Metoda ta jest bardzo prosta, a wypełnienie wszystkich jej etapów gwarantuje spokojny sen u dziecka i kojącą chwilę odpoczynku dla rodziców. Być może przy zastosowaniu metody 5 S dziecko zacznie się samo wyciszać już na początku. Jeśli Twoje niemowlę często płacze i nie może się uspokoić, nie wpadaj w panikę, przeprowadź wszystkie jej etapy:

Metoda 5 s czyli Jak uśpić i uspokoić dziecko w 5 prostych krokach1. Otulenie (Spowijanie) – metoda 5 S pierwszy krok  polega na ciasnym opatuleniu dziecka. Ma mu być ciasno jak w brzuchu u mamy. Tutaj świetnie sprawdza się Woombie, zaprojektowane specjalnie tak, aby odtwarzać warunki z łona mamy. Jest ciasno, ale elastycznie, Woombie jest na tyle cienkie, że zakładając je na pajaca dostosowanego do pory roku nie musisz przykrywać dziecka już niczym innym a dziecko się z niego nie wyswobodzi i nie wybudzi własnymi rączkami. Możesz też użyć do tego kocyka bądź becika zrobionego z przepuszczającej powietrze tkaniny, musisz jednak uważać na odpowiednią temperaturę oraz okolicę bioder dziecka, aby zbyt ciasnym otuleniem nie spowodować dysplazji. Tak otulone dziecko czuje się bezpiecznie, nie podrapie sobie buzi, nie jest wybudzane przez odruch moro.

2. Pozycja na brzuchu lub boku – (metoda 5 S krok drugi) najlepiej by główka była skierowana lekko do dołu. Pozycja ma być stabilna. Gdy niemowlę troszkę się uspokoi, można poluzować otulenie.

3. Szum – może być to szum okapu kuchennego, szum suszarki, gotowe szumiące nagranie z youtube, czy Szumiąca maskotka. Najbardziej polecam szum z radia, czyli radio ustawione pomiędzy stacjami wydaje szum. Możemy też szumieć sami. Udowodnione jest naukowo, że tzw. biały szum działa na dziecko uspokajająco, kojarzy mu się z odgłosami, jakie docierały do niego w życiu płodowym.

4. SkoKołysanie – Doktor Karp zaleca, by to kołysanie było bardziej zbliżone do delikatnego podskakiwania aniżeli huśtania. Mają to być ruchy wyważone, pamiętaj o przytrzymywaniu główki dziecka. Aby zaoszczędzić sobie sił, możesz wykonywać to „S” z  przy pomocy piłki do ćwiczeń.

5. Ssanie – to ostatni element układanki autorstwa tego amerykańskiego specjalisty. Możesz podać dziecku pierś bądź smoczek, ważne by zaspokoić u noworodka czy niemowlęcia odruch ssania.
Metoda 5 S to fenomen, który polega na prostocie. Codziennie stosujemy wiele jej elementów (nawet nie mając pojęcia kim jest Doktor Karp i nic nie wiedząc o wymyślonej przezeń metodzie), jest bardzo naturalna. Gdy dziecko płacze staramy się jej uciszyć mówiąc „ciii”. A to „cii” to nic innego jak szum! A pamiętasz moment w szpitalu jak położna podała Ci pierwszy raz dziecko do karmienia? Było ciasno otulone, jak w kokonie. Kluczowe jest zastosowanie ich wszystkich w konkretnej kolejności.

Znasz już metodę 5 S i wiesz jak uśpić i uspokoić dziecko, teraz pora ją zastosować. Kto wie, może Twoje dziecko też będzie najszczęśliwszym niemowlęciem w okolicy?

Metoda 5 s czyli Jak uśpić i uspokoić dziecko w 5 prostych krokach

Jak to oceniasz?
Zaskakujące
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
Informacje o autorze
Agata Wiercieńska
Agata Wiercieńska
Mama rozrabiającej i wszędobylskiej czterolatki. Z wykształcenia ekonomistka, zawodowo związana z sektorem badań rynkowych. W domu powtarzam wszystko po 10 razy, skaczę, tańczę, tłumaczę, znoszę fochy, sprzątam, gotuję, sprzatam zabawki i staram się nie zwariować :) W pracy odpoczywam i spełniam się zawodowo. W wolnych chwilach lubię poćwiczyć, złapać za długopis - popisać, porysować... czasem sama, ale jednak częściej z dzieckiem :)
7 Komentarz(y)

Zostaw odpowiedź


*