Ciąża
Now Reading
Moda na cesarskie cięcie, czyli konieczność czy wygoda?
0

Moda na cesarskie cięcie, czyli konieczność czy wygoda?

Moda na cesarskie cięcie, czyli konieczność czy wygoda? Opowiem Wam pewną historię. Będąc w ciąży z Gabim groziła mi cesarka, ale z wielu powodów uparłam się żeby spróbować urodzić sama. Nie będzie to artykuł naukowy, ani żaden hejt wobec kobiet, które z wielu względów rodzą przez cesarskie cięcie. Niemniej jednak doskonale pamiętam jak idąc do Medicoveru z ciśnieniem 160/100 lekarze powiedzieli mi, że jeśli za chwilę tego nie uregulują – wyląduję na stole. Stałam w korytarzu modląc się o cud, aż tu nagle wchodzi kobieta w ciąży i mówi: „Dzień dobry, ja na planowaną cesarkę”. Była w szpilach, miała zrobione włosy i czerwone paznokcie, jednym słowem w niczym nie przypominała matki, która w popłochu trafia do szpitala z nadzieją, że ją przyjmą i wszystko będzie ok. Myślę sobie: „Kurcze, to ja narażam siebie i swoje dziecko, robię wszystko żeby urodzić sama, a przede mną stoi jakaś paniusia i zachowuje się jakby przyszła na manicure”. I nie oceniam! Być może ona też miała ku temu przesłanki, ale poczułam się jakby ktoś dał mi po ryju – dosłownie. I co Matko Polko? Chciałaś pocierpieć, to masz! Gdy już urodziłam Abisia (fakt, poród był gehenną) i leżałam z nim w sali, przyszła do mnie fizjoterapeutka i była wręcz zszokowana, że urodziłam sama: „Wie Pani, u nas to rzadkość…” Rzadkość, czy ja dobrze słyszałam?!

 Moda na cesarskie cięcie, czyli konieczność czy wygoda?

Wytłumaczcie mi proszę jak to jest, że kobiety idą na łatwiznę i kombinują na wszelkie sposoby żeby zrobiono im cięcie? Oczywiście są mamy, które mają ku temu wskazania i jak najbardziej to rozumiem, ale nie rozumiem kobiet, które robią to z wygody. Albo głupoty! Nie kwestionuję też istnienia tokofobii, czyli lęku przed porodem albo bólem. To są fakty! Oczywiście poród nie należy do najprzyjemniejszych i boli jak cholera, ale dziewczyny – decydujemy się żeby być matkami i uwierzcie mi – to nie jedyny ból jaki nas czeka w procesie wychowywania dzieci. Nie będę też podpierała się naukowymi stwierdzeniami i polemizowała co jest lepsze dla dziecka: poród naturalny czy cesarskie cięcie? Dla mnie to oczywiste. Dziś po prostu zwracam Wam uwagę na fakt, że chcąc mieć dziecko, weź się w garść i weź odpowiedzialność za dziecko, które nosisz w brzuchu. Tak – będzie bolało, ale pamiętaj, że możesz się do tego przygotować, możesz ćwiczyć oddech, ćwiczyć w trakcie ciąży i odpowiednio przygotować do tego swoje ciało, a jeśli już jesteś mega panikarą, to zawsze możesz zainwestować w prywatną położną i dostać znieczulenie. Mój drugi poród wspominam cudownie i choć po Gabim miałam traumę – nie poddałam się i pokazałam siłę charakteru. Tak mają matki! Tak według mnie powinny mieć matki!

 

Przepraszam jeśli kogoś uraziłam pisząc ten tekst. Albo nie! Nie będę przepraszała za to, co myślę. Bycie mamą to jazda na rollercoasterze – i to bez trzymanki! Poród to dopiero początek i wie to pewnie niejedna z Was… Znajdźcie w sobie siłę, czytajcie, ćwiczcie, to nie średniowiecze – podczas porodu można pomóc sobie na wiele sposobów. Wierzę, że dacie radę! Może i Wy powinnyście bardziej uwierzyć w siebie…

 

What's your reaction?
Interesujące
100%
Pozytywne
0%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*