Now Reading
Mowa i nauka języków. Co mają ze sobą wspólnego?
1

Mowa i nauka języków. Co mają ze sobą wspólnego?

Dzisiaj dwie kwestie – mowa i nauka języków. Co mają ze sobą wspólnego? Już Wam mówię…

Po pierwsze jestem dość kontrowersyjnym przypadkiem. Moje dzieci od małego oglądały bajki w języku angielskim. Gabi zanim nauczył się poprawnie mówić się po polsku, śmigał po angielsku lepiej niż niejeden dorosły. Sama jestem dzieckiem MTV (tak – tego starego, dobrego MTV), a język podszkoliłam słuchając piosenek i oglądając zagraniczne stacje. Postanowiłam więc, że moje dzieci już od małego będą miały styczność zarówno z polskim, jak i angielskim. Oczywiście były protesty i oburzenie, że moje dziecko recytuje kolory albo wymienia wszystkie planety w języku obcym, a w rodzimym języku jego wypowiedzi zakrawały o „Kali jeść, Kali pić”. Trudno! Zaciskałam zęby i mówiłam, że to moja sprawa i moja decyzja. Faktem jest, że Gabi zaczął mówić stosunkowo późno. Z zazdrością patrzyłam na dziewczynki koleżanek, które w wieku 2 lat były już tak kumate i komunikatywne, że aż przecierałam oczy. A mój syn co? Cisza…. I wtedy usłyszałam od męża: „Wy – baby tak już macie, jak już zaczniecie gadać (a zaczynacie stosunkowo wcześnie), to nigdy wam się to nie zmienia”. Puenta? Wyluzowałam, a moje dziecko mówi teraz płynnie zarówno po polsku, jak i po angielsku.

Mowa i nauka języków. Co mają ze sobą wspólnego?  

Nie wiem czy wiecie, ale dziecko posiada naturalne predyspozycje do nauki obcych dźwięków. Jego aparat mowy jest elastyczny i jeszcze nie do końca ukształtowany, co sprawia, że lepiej radzi sobie z opanowaniem wymowy, intonacji oraz akcentu. Małe dzieci najlepiej uczą się przez zabawę – być może warto więc zainwestować w coś, co przyniesie mu zarówno korzyści z nauki, jak i odrobinę przyjemności? Idealnym rozwiązaniem jest na przykład elektroniczne/mówiące pióro do nauki języka angielskiego (KLIK!). Nie tylko uczy nowych słówek czy wymowy, ale również rozwija dziecięcą wyobraźnię i spostrzegawczość. Polecany jest od 3 roku życia, ale myślę że spokojnie Leo już by sobie z nią poradził;-)

Jak działa te magiczne pióro?

  • czyta angielskie słowa i zdania zawarte w książkach
    z serii Crocolearn
  • tłumaczy angielskie słowa i zdania na język polski
  • pozwala usłyszeć różne dźwięki (np. odgłosy przyrody)
  • umożliwia zdobywanie wiedzy i umiejętności podczas grania w niezwykłe gry

Dystrybutorem produktu na rynek Polski jest Firma Marko – ekspert w branży Baby and Kids – www.marko-baby.pl 

Alternatywą dla pióra może być np. króliczek Alilo (KLIK!), który może opowiadać bajki, odtwarzać muzykę, nagrywać i pomóc Twoim dzieciom uczyć się języków. Do tego może służyć jako lampka nocna czy zabawka. Może przechowywać setki utworów czy opowiadań, więc również spełnia funkcję 2w1.

 Mowa i nauka języków. Co mają ze sobą wspólnego? 

Teraz druga kwestia – rozwój mowy. Błagam Was – nie panikujcie kiedy Wasz dwulatek ma gdzieś gadanie!;-) Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, dziś już to wiem. Oczywiście należy odpowiednio zadbać o prawidłowy rozwój mowy u swojego dziecka (podobnie rzecz ma się w przypadku nauki języków obcych), ale nie przeginajmy, nie naciskajmy, nie histeryzujmy… Uczmy swoje dzieci przez zabawę, a nie pod rygorem. Na wszystko przyjdzie czas i uwierzcie, że jak już zacznie gadać…będziecie modliły się o chwilę ciszy;-)

 

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
0%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.
1 Comments

Leave a Response

*