Now Reading
Odwalcie się od Świnki Peppy! Oczami mamy psycholog
7

Odwalcie się od Świnki Peppy! Oczami mamy psycholog

04BBD589000005DC-2966958-image-a-1_1425374580522Odwalcie się od Świnki Peppy! Oczami mamy psycholog. Nie rozumiem całej tej nagonki na Świnkę Peppę. Że niby uczy złych wzorców albo powoduje autyzm? Nie przesadzajmy! Chcecie się czepiać – spójrzcie na Teletubisie (geje z torebkami) albo kultowego Kubusia Puchatka z wieczną depresją i zaburzeniami odżywiania. Jasne, jak ktoś chce się przyczepić, w każdej bajce znajdzie jakiś haczyk. Nie żyjemy w idealnym świecie, nasze dzieci i my też nie jesteśmy bez wad, więc może i dobrze, że taka Peppa potrafi mieć swoje zdanie albo być nieuprzejma. Kaman, tak skonstruowany jest Wszechświat i nie doszukujmy się problemów na siłę.

 

Odwalcie się od Świnki Peppy! Oczami mamy psycholog

Moje dzieci uwielbiają bajki o Peppie, Gabi właściwie się na nich wychował. I wcale nie postrzegam jej w kategoriach demoralizującej. Fakt, są pewne niuanse bywają zabawne albo kontrowersyjne (np. babrbecue Świnek, które grillują wieprzowinę), ale na szczęście są to bajki dla kilkulatków, które nie dociekają co akurat znajduje się na talerzu. Ważne, że Peppa je ze smakiem. Prawda? Kotlecik to kotlecik. Amen!

 

Wracając do sedna – rzecz rozchodzi się o psychiatrów, którzy stwierdzili, że Peppa uczy negatywnych wzorców i jest wręcz niegrzeczna. Szczerze? Nie zauważyłam. W każdym razie nakreślili nawet jej profil psychologiczny, według którego:

 

  • jest arogancka
  • zbyt dumna
  • bywa zazdrosna
  • odnosi się lekceważąco
  • jest nietolerancyjna
  • nie radzi sobie z przegraną
  • jest nieuprzejma
  • zachowuje się nieadekwatnie do sytuacji
  • nie liczy się z opinią dorosłych
  • cierpi na syndrom wyższości

 

Z wykształcenia jestem psychologiem klinicznym i do tego uważam się za inteligentną osobą. I wiecie co? Uważam to za stek bzdur. Owszem, Świnka Peppa potrafi pokazać język albo walczyć o swoje, ale takie właśnie są dzieci! Nie chcesz żeby Twoje dziecko kopiowało negatywne wzorce? Nie puszczaj mu/jej bajek! Z drugiej strony, zamknij go w domu na cztery spusty i nie wypuszczaj do przedszkola, bo nie daj Bóg, jakieś dziecko uderzy tam inne albo wyrwie zabawkę. O zgrozo! Przecież to kolejne złe wzorce do naśladowania! Moim zdaniem, nie da się uchronić dziecka przed wszelkim złem tego świata, mało tego – może różne zachowania są właśnie po to, żeby nasze dzieci uczyły się odróżniać dobro od zła? Jeśli jednak mam być szczera moim zdaniem Peppa niesie więcej dobrego: począwszy od prozaicznych rzeczy (chodzenie spać po 19, mycie zębów, pomaganie rodzicom) do bardziej skomplikowanych umiejętności społecznych – uczy opiekuńczości (relacje Peppy i Georga,) czy nawiązywania przyjaźni.

 

A to, że Peppa wariuje po kałużach? To jej przywilej! Jest świnką. I dzieckiem na litość boską! My tam ją lubimy, więc Świnko Peppo – jesteśmy z tobą! Pozostań sobą, będziemy Cię bronić do utraty tchu!:)

What's your reaction?
Interesujące
8%
Pozytywne
84%
Ważne
2%
Zaskakujące
2%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
5%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.
7 Comments
  • a
    03/07/2017 at 11:29

    co za bdury

  • Lilka
    03/07/2017 at 14:00

    Peppa jest zarozumiała, niemiła i traktuje innych z wyższością.
    Ale to nic – najlepsze w tej bajce jest to, w jakim świetlle pokazują ojca – silly daddy, który zawsze coś zje..e, wymądrza się, a potem okazuje się, że to mamusia mądra, najmądrzejsza miała rację. W dodatku jest otyły i reszta rodziny się z niego wyśmiewa.
    Super wzorzec.

    • Ali
      03/07/2017 at 16:57

      Też tak myślę, a poza tym uważam, że wcale nie uczy opiekuńczości, bo Peppa bywa dla Georga okropna. Czego może uczyć, to najwyżej dystansu do wszystkiego 😉 Ale bajek nie trzeba puszczać bez zastanowienia – mogą być podkładką do rozmowy: czy Peppa była miła, jak czuje się tata, jak się z niego śmieją itp. Doceniam tę bajkę za proste historie, spokój i trochę humoru (czasem rzeczywiście bardziej dla rodziców, bo dzieci mogą nie zrozumieć).

      PS. O Teletubisiach to nawet nie wiem, jak można rozmawiać z dzieckiem… Puściłam kiedyś i sama nie potrafiłam odpowiedzieć na pytania „co to”, „czemu tak robi”, „co się dzieje”… Jak dla mnie za duża abstrakcja 😉

  • Weronika
    03/07/2017 at 17:02

    do Peppy nic nie mam, jednak tego tekstu chyba nie pisał „psycholog kliniczny”, bo psycholog na pewno wie, że noszenie damskich ciuchów przez mężczyzn to raczej objaw transwestytyzmu, a nie homoseksualizmu 🙂

  • 03/07/2017 at 20:25

    Świnka Peppa jest świetna do nauki angielskiego, Moje dzieci szybko podłapują słówka, zwroty. A jeśli chodzi o kontekst psychologiczny – dla mnie życiowy, niecukierkowy, dziecięcy.

  • Zofia
    04/07/2017 at 20:13

    Najmłodsza (spośród trzech) córek uwiwlbiała Peppę w przedszkolu (pierwsze przebranie), późnej zmiebiła na Boba Budoowniczego. Bajki o Peppie i jej rodzi ie lubilam m.in. właśnie dlatego,ze byla.asertywna.

Leave a Response

*