Czytasz właśnie
Witaj nieznajoma, czyli podziwiam Cię za to kim jesteś
0


Witaj nieznajoma, czyli podziwiam Cię za to kim jesteś

 

19125346_10211990180043241_259148255_oWitaj nieznajoma, czyli podziwiam Cię za to kim jesteś.  Myślę o Tobie od kilku tygodni. Pewnej niedzieli pośpiesznie biegłam do apteki i przemknęłaś mi obok. Zatrzymałam się i chciałam do Ciebie podejść, ale zabrakło mi odwagi. Ja – baba heros, która zawsze ma coś do powiedzenia, nagle zapomniałam języka w gębie. Olśniłaś mnie swoim pięknem. Tak – jesteś piękną kobietą, ale nie w tym rzecz. Jesteś w ciąży, widać że zaawansowanej. Miałaś na sobie kolorową sukienkę, rozwiane włosy i ciąża ewidentnie dodała Ci pewnej magii, którą często roztaczają wokół siebie przyszłe mamy. Jednak prawda jest taka, że wprawiłaś mnie w osłupienie, bo byłaś na wózku inwalidzkim….

 

Tak – jesteś przyszłą (a może już?) mamą na wózku.

 

Nie piszę tego żeby wzbudzić w kimś współczucie. Bardzo długo miotałam się ze swoimi uczuciami, ale to co mogę powiedzieć na pewno – podziwiam Cię. I czuję pokorę. Już od dawna nic ani nikt nie wzbudził we mnie tak silnych i skrajnych emocji. Nagle poczułam się jak idiotka – idiotka, która ciągle narzeka na zmęczenie, bezsilność, brak czasu…Nie mówię, że macierzyństwo mnie przerasta, bardziej mam na myśli fakt, że za dużo się uskarżam i powinnam być bardziej wdzięczna. Musisz być niesamowicie silną i zdeterminowaną kobietą. Wydaje mi się,że mogłybyśmy się polubić, bo to cechy, które najbardziej cenie u ludzi. Dziękuję Ci, kimkolwiek jesteś, bo przypomniałaś mi, że macierzyństwa nie dostaje się „od tak”, to dar, którym trzeba się cieszyć i powinnam być wdzięczna, że mam dwójkę zdrowych i fajnych dzieci. Nie chcę snuć przypuszczeń, ale wyobrażam sobie, że nie jest ci łatwo, a może bycie mamą to spełnienie Twoich marzeń? Nie wiem. Wiem tylko, że przypomniałaś mi ile jesteśmy w stanie poświęcić dla swoich dzieci, dla bycia mamą. I czuję się głupio, że znów narzekam na ząbkowanie Leo, kolejny katar Gabiego…To minie. A ja jestem silna. Chcę być tak silna jak Ty!

 

Dziękuję za inspirację nieznajoma. I tą krótką chwilę, która w mojej głowie wysnuła tą prostą historię o istocie macierzyństwa. Wszystkiego dobrego!<3

 

Jak to oceniasz?
Interesujące
33%
Pozytywne
67%
Ważne
0%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
Informacje o autorze
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.
Komentarze

Zostaw odpowiedź


*