Now Reading
Wybór żłobka i przedszkola, czyli olśniło mnie piaskownicy
1

Wybór żłobka i przedszkola, czyli olśniło mnie piaskownicy

Wybór żłobka i przedszkola, czyli olśniło mnie piaskownicy.

Wybór żłobka i przedszkola, czyli olśniło mnie piaskownicy. Dziś doznałam szoku w piaskownicy. Zadowolona wyszłam sobie na spacer z Leo i spotkałam na placyku dwie młode mamy. Gadamy, gadamy i zaczęły się rozkminy pod tytułem „bo dzieci chorują w przedszkolach/żłobkach, które przedszkole w naszej dzielnicy jest ok i dlaczego? i tym podobne” aż tu nagle oświadczam pełna dumy (że niby nie jestem już panikarą): „Mój młodszy synek – Leo pójdzie do żłobka – państwowego! Od przyszłego września” One w śmiech… Z czego się głupio śmieją? Pewnie pomyślały że patologia, że oddaję dziecko w wieku dwóch lat, że do państwowego… (?)!

Nie. Okazało się, że wybuchły śmiechem, bo ich dzieci były zapisane do żłobka – UWAGA! Tuż po urodzeniu! Hę??? Czy ja coś przespałam? Zaczynają mi mówić, że minął rok i są sto trzydzieste któreś, a ja przecieram oczy ze zdumienia. Są dobrze zorientowane – który żłobek, jakie warunki, jakie Panie, czy myją rączki, czym karmią i tak dalej. Robię się jeszcze bardziej zielona! Nie dość, że nawet nie wiem jakie i ile żłobków mam w pobliżu, to tym bardziej nie znam się na rankingach i ich rytuałach. Przecież mam jeszcze rok!

Wróciłam do domu i położyłam Leo spać. Zebrało mnie na refleksję: może faktycznie powinnam już zrobić rozeznanie? Zapisać gdzieś Leo? W przypadku Gabiego bardzo długo podejmowałam decyzję do jakiego przedszkola go wysłać. Moim zdaniem nie jest to łatwy wybór. Każda z nas kieruje się innymi preferencjami, moimi jednak był fakt, żeby moje dziecko czuło się tam jak w domu. W drugim domu. Kraina Magii, do której uczęszcza Gabi, to wyjątkowe przedszkole i to nie tylko ze względu na fakt, że jest małe i przytulne, ale ciocie, które poniekąd „adaptowały” go do nowej sytuacji, były dla niego jak drugie mamy. Ania, Maja i Aneta – anioły stróże, które sprawiły, że moje dziecko z cichego i wycofanego chłopca, otworzyło się na świat, inne dzieci, samodzielność. Każda wniosła niesamowicie dużo w jego wychowanie. Jedna była od tulenia, druga od nauki dorastania, trzecia kimś pomiędzy. Właśnie dziś uświadomiłam sobie, jak ważną decyzję podejmujemy przy wyborze żłobka czy przedszkola. Przecież dziecko spędza tam (w moim przypadku) pół, czasem nawet większość dnia i to ciocie z którymi obcuje w pewnym sensie go kształtują. Oczywiście rodzice odgrywają tu kluczową rolę, ale nie oszukujmy się – środowisko również ma na to wpływ. Moim zdaniem ogromny. Dzieci z którymi tam przebywa, charakter i idea przedszkola, pani dyrektor… Nawet tzw pomoc, w naszym przypadku Pani Jola, którą powinnam nosić na rękach z największego niejadka na świecie – zrobiła z mojego syna prawdziwego łakomczucha! Chyba powinnam ją nosić na rękach, serio:)

 Wybór żłobka i przedszkola, czyli olśniło mnie piaskownicy

Odpalam więc internet. Może powinnam już robić rozeznanie? Szukać takiego „domu” dla Leo? Wiem, że w internecie jest mnóstwo rankingów i stron temu poświęconych, ale pamiętajmy, że każda z nas jest inna. Podobnie każde dziecko jest inne i potrzebuje czegoś innego. Dla mojego dziecka jest to spokojne, ciche miejsce z dużą dawką wiedzy, a dla siostry mojego synka miejsce, gdzie m.in. może się wyszaleć i odreagować z rówieśnikami.

 

Przeczytaj także „Gorzki smak dziecięcej porażki” KLIK

 

Macie dla mnie jakieś złote rady? Czy wariuję? Boże, chyba wariuję… Włączam googla. Będzie mi miło, jak podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami i nie będę się czuła jak ostatnia wariatka. Abo ignorantka;-) Jak to z Wami jest dziewczyny?

 

 

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
33%
Ważne
33%
Zaskakujące
33%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.
1 Comments

Leave a Response

*