Now Reading
Wyjątkowa dziewczynka z sąsiedztwa
0

Wyjątkowa dziewczynka z sąsiedztwa

 

Wyjatkowa dziewczynka z sasiedztwaDrogie Mamy, od niedawna pisze dla Was o czymś w zupełnie innym temacie, ale w związku z tym, jaki dziś mamy dzień chciałabym podzielić się pewną refleksją. Kilka lat temu, kiedy w dość bliskiej odległości od domu, w którym mieszkałam „wyrosła” budowa domków szeregowych, czekałam na nowych sąsiadów. Pierwsze pojawiło się młode małżeństwo. Chwilę po nim rodzina, w skład której wchodziła babcia, mama i dwie nastolatki. Jedna z zespołem Downa. Rodzina Polska, ale dotąd mieszkająca w Kanadzie. Najmłodsze pokolenie urodziło się właśnie w Ameryce. Poszłam się przywitać i przedstawić. Po jakimś czasie nasze stosunki stały się dość bliskie. Bliskie do tego stopnia, że razem spędzaliśmy wieczory, weekendy, a nawet wakacje. Miałam okazję dobrze poznać Dominikę. Dziewczynkę z Zespołem. Dotąd takie dzieci widywałam tylko na odległość. Teraz miałam ją obok siebie. W dodatku Miśka polubiła mnie wyjątkowo. Dotąd żadne „obce” dziecko nie okazało mi takiej miłości, jak ona. Moi synowie, na początku dość mocno zdystansowani, powoli zaczęli traktować Dominikę, jak zwykłą dziewczynkę. Bo to jest zwykła dziewczynka. Dziś osiemnastoletnia kobieta. Owszem, wygląda trochę inaczej. Trochę (no dobrze, znacznie) dłużej wychodziła na spacery z wózkiem dla lalek, jest bardziej uparta, niż zupełnie zdrowe dzieci, ale jest NORMALNA. Może nieco trudniejsza….. , ale też: ma niewiarygodne poczucie rytmu, kocha muzykę, genialnie rozmawia w sposób naturalny łącząc język polski z angielskim. W wodzie czuje się , jak … ryba w wodzie. Ma niesamowitą pamięć i ogromną empatię. Potrafi kochać. Nie mieszkamy już obok siebie, ale spotkanie Jej było dla mnie czymś bardzo ważnym. Nauczyło, że Zespół Dawna, to nie jest coś, czego trzeba się bać. Zawsze starałam się wychowywać moich synów bez żadnych uprzedzeń i tak, żeby potrafili być otwarci na świat. Ich znajomość z Domoniką pokazała, że cel osiągnęłam, a dla nich była dowodem na to, że mówiłam prawdę. Na to, że ktoś nieco INNY, nie znaczy straszny czy gorszy i, że człowieka trzeba poznać, a nie zobaczyć, żeby dowiedzieć się, jaki jest. Wiadomo, jeśli masz dzieci, spodziewaj się też kłopotów. W życiu matki dziecka z Zespołem tych problemów jest trochę więcej, są trochę inne. Widziałam kilka trudnych momentów. Znam historie Dominiki odkąd sie urodziła, wiem, że nie zawsze jest łatwo. Samo życie. Nie tylko w takich rodzinach, przecież. Wszystkim Mamom, ktore maja w domu dzieciaki z Zespołem życzę wszystkiego NAJ, wszystkim pozostałym też!

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
50%
Ważne
50%
Zaskakujące
0%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
0%
About The Author
Joanna Niesluchowska
Joanna Niesluchowska

Leave a Response

*