Now Reading
Zawód wykonywany: Tata i house manager
0

Zawód wykonywany: Tata i house managerZawód wykonywany: Tata i house manager

Wydawałoby się, że tacy jak ON wyginęli razem z dinozaurami. Otóż nie Drogie Czytelniczki (i miejmy nadzieję Czytelnicy)! Na tej planecie istnieją jeszcze faceci, którzy potrafią schować dumę w kieszeń, ba, wręcz chełpią się tym, że ogarniają dom i rodzinę lepiej, niż niejedna z nas. Nie wierzysz? To opowiem Ci o Nim…

Znam go bardzo dobrze. W swojej branży odnosił niemałe sukcesy, był raczej hedonistą i nie zapowiadało się, że tak łatwo uda się go usidlić czy udomowić. Jej się to udało! Jak? Pewnie się zakochał, a może pod maską twardziela zawsze drzemała w nim nutka domownika i wrażliwca (?)! Później pojawiło się dziecko, a oni mieli żyć długo i szczęśliwie. Nie liczcie tu na happy end, rodem z taniej komedii romantycznej, bo takowego nie będzie. Była za to ciężka choroba i wybory, których musieli wspólnie dokonać. Jej mama zachorowała na nowotwór: była chemia, operacje, wzloty i upadki. Generalnie wymagała stałej opieki kogoś z rodziny. Tej roli podjęła się Ona. Mieli wtedy kilku miesięczne dziecko, które potrzebowało bliskości. Mieli dom o który trzeba było zadbać. Mieli życie, z którego nagle przyszło im zrezygnować…

Usiedli więc i postanowili, że On zrezygnuje z pracy, a Ona zajmie się chorą mamą. Jest to nietypowa sytuacja nie tylko dlatego, że w mniemaniu innych został zepchnięty do roli „kury domowej” i utrzymanka, ile dlatego, że nie widział w tym nic nadzwyczajnego. Mieli żyć z oszczędności i pomocy finansowej rodziny, a on wziął na swoje barki ich cały świat. Na szczęście jest wspaniałym kucharzem więc przynajmniej z tym nie było problemu! Z drugiej strony ani sprzątanie, ani nieprzespane noce czy kolki, też nie dały mu się we znaki… Ciężko uwierzyć, prawda?

Znacie taką akcję: „Zwykły bohater”? Gdyby to ode mnie zależało to dałabym mu tą nagrodę bez mrugnięcia okiem! Za to, że nigdy nie narzekał.. .Za to, że widywał swoją partnerkę zaledwie godzinę-dwie dziennie (i tak przez bardzo długi okres)! Za to, że dla swojego syna stał się całym światem! Nie straszne było mu pranie, ząbkowanie czy matkowanie swojemu dziecku… Przyjął to wszystko na klatę,zacisnął zęby i postanowił dać JEJ ten czas, by mogła spędzić go z ukochaną mamą…

Do dziś zastanawiam się ilu facetów zgodziłoby się na coś takiego? Jak widać nie każdy facet to świnia. Nie każdy jest egoistą i atawistycznym samcem Alfa. Faceci bywają też dobrzy. Współczujący. W dzisiejszych czasach coraz częściej to facet zostaje w domu, a kobieta pracuje. Bo śmiem napisać, że np. lepiej zarabia! Zdarzają się też sytuacje takie jak u nich, kiedy los lub sytuacja życiowa zmusza ich do podjęcia czasem radykalnych kroków…

Jedno jest pewne. On też ma swoje wady, ale życzę każdej z Was żeby na swojej drodze spotkały takiego tatę i człowieka, jak On…

What's your reaction?
Interesujące
0%
Pozytywne
67%
Ważne
17%
Zaskakujące
8%
Niezbędne
0%
Trudne
0%
Łatwe
8%
About The Author
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska
Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka,w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Leave a Response

*