Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Praca z dzieckiem pod pachą!…Czy warto?

glownePraca z dzieckiem pod pachą!…Czy warto?

Nie prowadziłam co prawda statystyk, ale na podstawie wielu rozmów z mamami, które mam okazję przeprowadzać podczas moich treningów, szacuję, że 80% z nich marzy o tym, żeby podczas swojego urlopu macierzyńskiego wpaść na jakiś genialny pomysł na biznes. Taki, który pozwoli im się utrzymać, a przy tym, aby mogły wykonywać tą pracę ze swoim „dzieckiem pod pachą” i nie musieć oddawać go w objęcia niani, klubu malucha czy żłobka. Zatem: praca z dzieckiem pod pachą!…Czy warto?

Realizacja swoich pomysłów, czyli praca z dzieckiem

Ja też byłam taką mamą. Co więcej, z realizacją pomysłu nie czekałam na urlop macierzyński, tylko zaczęłam go realizować już wcześniej. Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, postanowiłam rzucić bezpieczną, etatową pracę przy biurku i zrealizować swoje marzenie – zamiast wydawać pieniądze na kolejne godziny spędzane w klubach fitness zaczęłam sama je prowadzić. Ponieważ byłam w ciąży, wyszkoliłam się właśnie w aktywności fizycznej w ciąży i po porodzie, dzięki czemu mogłam bezpiecznie pracować nawet do końca ciąży, z perspektywą, że jak się urodzi moja córka, będę mogła zabierać ją ze sobą do pracy.
Co mną wtedy powodowało?
Chciałam, aby moja pasja stała się moją pracą. Wiedziałam, że kompletnie nie nadaję się do pracy, którą wówczas wykonywałam, i miałam dosyć zmuszania się każdego dnia do tego, aby znowu zasiąść przy biurku na 8 godzin.
Dlaczego wykonałam tak radykalny krok akurat wtedy, gdy dowiedziałam się, że moje życie lada moment totalnie wywróci się do góry nogami?
No właśnie dlatego, że nie chciałam wydawać połowy (jeśli nie więcej) swoich ciężko zarobionych pieniędzy w pracy, której nie cierpię, po to, żeby niania lub ciocia z klubu malucha zobaczyła pierwszy kroczek mojej córeczki lub usłyszała jej pierwsze słowo zamiast mnie. Chciałam wspierać moją małą córeczkę i towarzyszyć jej w tych pierwszych, jakże istotnych latach jej życia.
A poza tym, skoro i tak ma być wywrotka, to niech będzie na całego!
No i była wywrotka… NA CAŁEGO!!!

Pages: 1 2 3 4 5
Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close