Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Bo wybór należy do mnie!

serceMiało być o tym jak wybrałam się na aktywny wyjazd na Spa, a skończyło na tym, że przez weekend jedynie się SPAsłam. Uznałam jednak, że dziś warto jest poruszyć nieco inny temat…
W związku z aktualnym zamieszaniem związanym z całkowitym zakazem aborcji, postanowiłam wyrazić swoje stanowisko. I przy okazji opowiedzieć Wam swoją historię, która do tego tematu nawiązuje…
W trakcie obecnej ciąży w 13 tc wybrałam się na pierwsze usg, podczas którego potencjalnie wykrywa się wady płodu. Jeden z markerów o nich świadczących był zły, w związku z czym lekarz skierował mnie na tzw test Papp-a. Jest to badanie wykonywane z krwi, na podstawie którego kobieta dowiaduje się o statystycznym prawdopodobieństwie wystąpienia wady genetycznej u dziecka. Ma on wielu zwolenników i przeciwników, niemniej jednak jest on zalecany u kobiet po 30 roku życia, do których się zaliczam.
Kiedy otrzymałam wynik testu mój świat momentalnie legł w gruzach. I nie dlatego, że przy okazji dowiedziałam się, że moja wymarzona dziewczynka, znów okazała się chłopcem. Dostałam wynik z którego wynikało, że mam 1:36 szans, że moje dziecko będzie miało zespół Downa lub inne, dość poważne wady genetyczne. I nie jest to tekst o tym, że okazało się, że laboratorium popełniło błąd i źle policzono moje wyniki. Amniopunkcji odmówiłam i zrobiłam drogi test genetyczny, który potwierdził, iż moje dziecko jest zdrowe. Choć moja historia jest też przestrogą dla wszystkich kobiet, które wykonują to badanie i usłyszały podobny „wyrok”.
Dzięki Bogu u mnie wszystko się ułożyło. Nie ważne, że wylałam morze łez, że moja rodzinna poddana została ogromnej próbie… Ważne jest, że zaczęłam zastanawiać się co by było gdyby(?) Co by było gdyby moje dziecko faktycznie było chore?
Nie spałam po nocach. Myślałam i płakałam, rozmawiałam z mężem, siostrą…chwilowo nawet pogniewałam się na Boga, po cichu wiedząc, że ostatecznie decyzja i tak należeć będzie do mnie.
Zdecydowałam, że jeśli potencjalna wada powaliłaby mojemu synkowi żyć i funkcjonować, to chrzanić wszystko. Urodzę. Dam radę. Nie poddam się.
Myślałam tak wiedząc, że mimo wszystko mam wybór! I w obliczu sytuacji, która mnie spotkała, przeraża mnie perspektywa w której kobiecie odbierze się takie prawo! Pytam się jakim prawem? Jakim prawem ktoś ma decydować o naszym ciele, życiu, o naszych dzieciach?
Rozumiem sytuacje w których kobieta decyduje inaczej, gdy decyduje się przerwać ciążę. Bo jej dziecko byłoby poważnie chore. Bo została zgwałcona. Ma takie prawo. Szanuję to. Osobiście, gdybym tylko widziała szansę dla swojego dziecka,to wybrałabym życie. A Ty?

Podziel się z innymi
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska

Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka, w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

2 comments

  • Ja uwazam, ze kwestia czy zabic dziecko czy pozwolic mu zyc nigdy nie powinna byc poddawana dyskusji. Kazdy czlowiek ma prawo do zycia I ani lekarz, ani zaden urzednik czy nawet sama MATKA nie ma prawa odebrac zycia swojemu dziecku. Ja zyje w bardzo liberalnym kraju i tutaj aborcja jest legalna praktycznie do samego konca. I jestem bardzo dumna z tego ze Polska powoli sie podnosi z tego globalnego nurtu liberalnego – przynajmniej mam taka nadzieje. A jezeli kobieta z roznych wzgledow nie chce dziecka, nie jest w stanie go utrzymac, zostala zgwalcona itd to zawsze przeciez moge oddac do domu dziecka i sa ludzie dla ktorych jest to najwiekszym marzeniem, zeby moc takie malenstwo adoptowac. Pewnie myslicie sobie ze „no tak zdrowe dziecko to ktos zaadoptuje, ale co jesli dziecko jest chore/uposledzone”. Dzieki Bogu sa jeszcze ludzie na tym swiecie ktorzy adoptuja tez chore dzieci. Mozecie poczytac o aktorze, Jim Caviezel, ktory gral w hollywood’zkim filmie Pasja (The Passion of the Christ). (PS. Tak na marginesie to bardzo jest ciekawy z nim wywiad na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=Dp1k1kPTSFw )

  • […] Bo wybór należy do mnie! […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close