Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Urodziłem się w ciszy – wczesna diagnoza i interwencja wad słuchu

Urodziłem się w ciszy – wczesna diagnoza i interwencja wad słuchu


Urodziłem się w ciszy – wczesna diagnoza i interwencja wad słuchu. Kiedy kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży, najważniejsze staje się dla niej zdrowie maleństwa. Poświęca się i zmienia wiele nawyków, by mała „Fasolka” mogła rosnąć prawidłowo. Czasem jednak, pomimo wszelkich starań, okazuje się, że coś poszło nie tak, coś się złego w którymś momencie rozwoju zadziało i nasze maleństwo nie słyszy.
Jak to wcześnie wykryć i co zrobić, żeby nasze dziecko rozwijało się możliwie jak najlepiej, pomimo ubytku słuchu? Wszystko zaczyna się już w drugiej dobie życia.
 

Urodziłem się w ciszy – wczesna diagnoza i interwencja wad słuchu

Dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy od 2002 roku prowadzony jest Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków. Ma on za zadanie jak najwcześniejsze wykrywanie wszelkich wad słuchu, by jak najszybciej móc zacząć działać w kierunku wprowadzenia dziecka w świat dźwięków. Maleństwa w drugiej dobie życia mają przeprowadzane pierwsze badanie – tak zwaną otoemisję akustyczną. Jest to badanie nieinwazyjne i bezbolesne, najczęściej wykonywane podczas snu. Za pomocą tego badania sprawdzane jest, czy ślimak (czyli jeden z elementów ucha wewnętrznego) funkcjonuje prawidłowo.
Jeśli badanie wyjdzie prawidłowo oraz w wywiadzie nie stwierdzono czynników ryzyka uszkodzenia słuchu, takich jak na przykład zażywanie przez matkę w trakcie ciąży leków ototoksyczych, przebyte choroby (kiła, różyczka, grypa, świnka, toksoplazmoza) czy wady słuchu w rodzinie, noworodek otrzymuje niebieską wlepkę – certyfikat do książeczki zdrowia świadczący o prawidłowym słuchu.
Jeśli natomiast wynik będzie nieprawidłowy i/lub występują wyżej wymienione czynniki ryzyka uszkodzenia słuchu, wtedy do książeczki zdrowia dołączany jest certyfikat w kolorze żółtym i skierowanie na dalszą diagnozę.
Jednak, gdy pierwsze badanie wyjdzie nieprawidłowe, nie należy od razu wpadać w panikę – jest parę czynników, które zaburzają wynik badania, jak na przykład resztki mazi płodowej w przewodzie słuchowym. Dlatego też drugie badanie – sprawdzające – odbywa się jeszcze w szpitalu – w dniu wypisu. Jeśli nieprawidłowy wynik się powtórzy maluch kierowany jest na kolejne badania do ośrodków II stopnia referencyjności (placówki audiologiczne lub laryngologiczne), a w przypadku występowania czynników ryzyka dziecko pozostaje pod okresową kontrolą do momentu ustąpienia zagrożenia.
Trzecim wykonywanym badaniem jest badanie ABR – przy tym badaniu również może okazać się, że jednak wszystko funkcjonuje prawidłowo i maleństwo jednak słyszy. Wtedy możemy odetchnąć z ulgą. Jeśli wynik wyjdzie nieprawidłowy nie ma co się poddawać i załamywać – tylko zacząć działać ze zwielokrotnioną siłą. Przeprowadzone zostają dodatkowe badania, by potwierdzić stopień i typ uszkodzenia słuchu.
Gdy mamy postawioną diagnozę dostajemy skierowanie do ośrodka III stopnia referencyjności (ośrodki wczesnej interwencji), gdzie dobierane są sposoby leczenia, rehabilitacji i aparatowania malucha. Ośrodek sprawuje nad nim systematyczną kontrolę, a rehabilitacja, która potrzebna jest każdego dnia, odbywa się, w miarę możliwości, jak najbliżej miejsca zamieszkania małego pacjenta.

Urodziłem się w ciszy – wczesna diagnoza i interwencja wad słuchu

Bardzo ważne jest, by dziecko zostało jak najwcześniej zdiagnozowane (do 3 miesiąca życia) i zaaparatowane oraz by rozpoczęło rehabilitację (terapia słuchowa, logopedyczna, psychologiczna, foniatryczna) do 6 miesiąca życia. Jest to kluczowe w prawidłowym rozwoju słuchu (gdzie złoty okres rozwoju słuchu przypada od narodzin do 8 miesiąca życia).
Jednak odpowiednio wczesna interwencja, prawidłowo dopasowany aparat czy implant, a także indywidualnie dopasowana rehabilitacja są w stanie zdziałać cuda i pozwolić małemu człowieczkowi rozwijać się na równi z rówieśnikami, we wspaniałym świecie dźwięków. A my, jako rodzice, musimy je wspierać i motywować do, nie ukrywajmy, ciężkiej pracy. Jednak zapewniam, że warto, chociażby po to, by nasze dziecko mogło od nas usłyszeć „Kocham Cię!”.

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close