Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
kobieta superman, kariera, psycholgia, macierzyństwo, równouprawienie, mwf, mama w formie

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym….

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym….

 

„Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym….” prezesem dużej firmy,o!;-) Prezesem, bo od zawsze haruję jak wół! Nie zmienia to faktu, że przez długi czas walczyłam ze stereotypami, żeby udowodnić, między innymi, że nie jestem tylko głupiutką blondyneczką. „Jaka ładna, pewnie głupia”, „Pracuje w tej firmie, bo pewnie się z kimś przespała”, „Panoszy się, bo ma bogatego ojca”, „Jaka pewna siebie i wygadana, pewnie to pozory”.. bla bla bla! W życiu spotkałam się już z różnymi (nazwijmy to) „zarzutami” względem swojej osoby… Brałam i biorę je na klatę i nie komentuję, po prostu robię swoje.

blond dziewczyna

 Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym….

Nie jestem zagorzałą feministką, ale nie do końca wierzę w równouprawnienie. Bądźmy realistkami – gdy byłam w szczycie formy i zaczęłam robić karierę – musiałam zrobić sobie przerwę. Bo Gabiś, potem Leo. Gdy już wróciłam do pracy zaczął się sezon na fluki, infekcje i inne paskudztwa. Kto wtedy musiał rzucić wszystko i zająć się dziećmi? Ja! Bo nikt, tak jak mama, nie zadba o swoje dzieci, prawda?

 Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym….

Ale wróćmy na chwilę do czasów kiedy jednak byłam „na fali”… Nawet nie wiecie ile razy spotkałam się w swoim życiu z hejtem, bo byłam dziewczyną z bogatego domu. Ludziom wydawało się że nic nie muszę, że nic nie robię, że pewnie jestem tylko infantylną lalunią. Potem, gdy zajęłam wysokie stanowisko w firmie X, wszyscy czekali na moje potknięcie. Inni z kolei uważali, że nawet jeśli to się wydarzy – i tak ujdzie mi na sucho. I znów spotykając się na szczycie czułam, że ludzie traktują mnie przedmiotowo – faceci traktują mnie z góry. Może kawka po zebraniu? Może jakiś wyjazd służbowy? Czułam się jak mięso, które po prostu ładnie wygląda i najchętniej zostałoby daniem głównym na talerzu. Najlepiej na wynos, bo w domu stygł prawdziwy obiad… Miałam wtedy dwadzieścia kila lat i prawdę mówiąc, od początku wiedziałam czego chcę. Chciałam udowodnić światu na co mnie stać. Zapieprzałam jak wół, do momentu gdy mój 5-letni związek prawie się nie rozpadł, a ja poroniłam swoją pierwszą ciążę. Wtedy powiedziałam: „DOŚĆ!” To był też moment w którym postanowiłam, że już nic nikomu nie muszę udowadniać!

 

Przestałam budować poczucie własnej wartości w oparciu o opinie innych, o ciągłą walkę z wiatrakami. Ludzie bywają podli, bezwzględni i najchętniej oceniają innych „po okładce”. Jednym słowem zachowują się jakby mentalnie nigdy nie opuścili gimnazjum. Fundamentalne pytanie brzmi więc: po co to wszystko?

 

Kiedy usypiam Gabiego często mówię mu: „Jesteś wspaniałym i mądrym chłopcem. Możesz wszystko”, na co on odpowiada: „Wiem mamo”. Jako dzieci jesteśmy przepełnieni wiarą we własne możliwości, chętnie uczymy się nowych rzeczy, nawiązujemy nowe znajomości i poznajemy świat. Nie boimy się też popełniać błędów. W miarę dorastania powoli podcina nam się skrzydła. A szkoda! Dlaczego? Dlatego, że stajemy się niewolnikami stereotypów i za wszelką cenę staramy się sprostać oczekiwaniom innych. Czy warto? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie…

 

 

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close