Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
dziecko, mama, odpowiedzialność, pomoc, poszukiwania, macierzyństwo, blog

„Zginęło mi dziecko”, czyli historia przez którą nie mogę spać po nocach

„Zginęło mi dziecko”, czyli historia przez którą nie mogę spać po nocach

Historia z życia wzięta….

Godzina 9.00 – jesteśmy na placu zabaw z Leo. Świeci słońce, bawimy się w piasku. Nagle widzę kobietę, która biegnie do nas i pyta czy nie widziałam chłopca na rowerku. „Bo mi zginął” – usłyszałam łamaną polszczyzną. Jak to zginął? Nie zdążyłam usłyszeć odpowiedzi, bo oddaliła się w pośpiechu. Byłam zdezorientowana. Mieszkamy na chronionym osiedlu. Jak to zginęło jej dziecko? Czy jest nianią? Czy jest Polką? Ile lat ma dziecko? Uciekło jej? Straciła go z oczu? Kurcze, znam większość dzieci z placu zabaw – co się dzieje???

 „Zginęło mi dziecko”, czyli historia przez którą nie mogę spać po nocach

Zgarnęłam Leo i poszliśmy na spacer. Widziałam ją w oddali jak biega i krzyczy. Podeszłam do ochrony i pytam: „co się dzieje?”, „czy jakoś pomóc, kim jest ta kobieta?” I nagle okazało się, że kobieta (pani z Ukrainy) jest matką dwóch chłopców. Ten, który zginął ma 4 lub 5 lat, „ale to normalne, oni ciągle gdzieś jej giną”. Dowiaduję się, że wiecznie włóczą się po parkingu nocą, sami jeżdżą windą, znikają, a matka puszcza ich „ w samopas”. No żesz ku**wa! Serio? To dziecko ma tyle samo co mój Gabi! Czy byłabym wstanie puścić go samego żeby pałętał się osiedlu? NIE! Czy pozwoliłabym mu łazić po garażu pełnym samochodów? NIE!

 

NIE! NIE! NIE!

 

Słyszę, że ta Pani tak ma. Że ciężko pracuje, że jest jej ciężko. Że może to „taki typ wychowania”, że nie jest stąd i nie ma pomocy. Słucham? To idiotyzm i totalny brak wobrazni. To bycie nieodpowiedzialnym rodzicem. To patologia. Wybaczcie, ale tak właśnie uważam.

 „Zginęło mi dziecko”, czyli historia przez którą nie mogę spać po nocach

Dzwonię do Wojtka i zbulwersowana krzyczę, że powinni do niej wezwać opiekę społeczną. A co jeśli dziecko wpadnie pod samochód? Tak – nawet po osiedlu strzeżonym jeżdżą czasem samochody. A co jeśli ktoś otworzy furtkę i dziecko ucieknie? A co jeśli obok będzie kręcił się jakiś pedofil? Jeśli go porwą? Nie fantazjuje. Stwierdzam fakty. Wiem, że ciężko samotnie wychować dzieci w obcym kraju, że może wydają się być samodzielni, ale na litość boską – to jeszcze dzieci! Dzieci nieświadome zagrożeń, dzieci które potrzebują matki.

 

Jestem rozbita. I cieszę się, że nie spotkałam już tej kobiety po tym co usłyszałam. Może powiecie, że jestem niereformowalna i zbyt emocjonalna, ale dałabym w ryja. Dosłownie! Nie słuchałabym wyjaśnień. Jasne – dzieci uciekają, potrafią się zgubić, wszystko się może zdarzyć, ale nie godzę się na zaniedbywanie dzieci…

 

Nie jestem rozbita, jestem wkurzona. Może po prostu nie każda kobieta powinna być matką…

 

Podziel się z innymi
Dagmara Chmielewska
Dagmara Chmielewska

Absolwentka psychologii klinicznej na SWPS-ie. Obecnie zapracowana mama 2,5 letniego Gabrysia oraz przyszła mama jego 20 tygodniowego brata. Prywatnie temperamentna ekstrawertczka, w ciągłym biegu. Wielką radość sprawia mi czytanie książek oraz podróżowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close