Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
Orgazm łechtaczkowy a pochwowy, jakie są różnice, mama, mama w formie

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy jakie są różnice i czy faktycznie mamy dwa rodzaje orgazmów? Czy kobiety w swojej wyjątkowości i byciu Boginiami zostały obdarzone dwoma orgazmami, podczas gdy mężczyźni moga odczuwać przyjemność jednolity sposób? Pytając mężczyznę, usłyszymy odpowiedź „orgazm to orgazm”. Oczywiście może być mocniejszy lub mniej. W zależności od więzi jaką ma z kobietą, orgazm jest intensywniejszy lub mniej i dłużej lub krócej przeżywany. Na czym zatem polega różnica w orgazmach kobiecych i skąd w ogóle to zamieszanie? Podział na dwa orgazmy – łechtaczkowy i pochwowy.

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy – skąd ten podział?

Znany chyba wszystkim Zygmunt Freud wysnuł teorię o kobiecym orgazmie. Twierdził on, że kobieta ma dwa rodzaje orgazmów. Jeden łechtaczkowy a drugi pochwowy. Łechtaczkowy opisywał jako ten gorszy, męski. Łechtaczka, jak jej się przyjrzeć, przypomina w budowie penisa. Zatem Freud twierdził, że orgazm łechtaczkowy jest „męski” a co za tym idzie gorszy. Swoją drogą współczuję mu zatem doświadczeń :).  Natomiast orgazm pochwowy uważał za lepszy, bardziej dojrzały i prawdziwie kobiecy.

Można sądzić, że dzięki Freudowi część z nasz myśli dziś o sobie gorzej niż mogłaby i uważa, że orgazmy jakie przeżywa są z tych „gorszych”. Sama znam kilka kobiet, które mówią o sobie, że mają orgazm „tylko” łechtaczkowy.

Przeczytaj także: Czy można się zarazić HPV podczas seksu?

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy – różnice

Każda kobieta, która doświadczyła orgazmu nazwijmy go na razie łechtaczkowego, zna różnicę między stymulacją samej łechtaczki, na przykład samodzielnie, a stymulacją podczas stosunku. Otóż obie te stymulacje i ich efekty różnią się od siebie. Orgazmy faktycznie są odmienne. Oczywiście osiągnięcie orgazmu podczas stosunku daje dużo większą przyjemność niż osiąganie go samemu, chociażby wynika to z faktu bliskości z drugim człowiekiem. Jeśli jest nam bliski :).

Idąc dalej tym tropem, jest jednak odczuwalna różnica między stymulacją zewnętrzną łechtaczki, również kiedy robi to partner na przykład językiem a podczas penetracji penisem.

Skąd wynika ta różnica?

Okazuje się, że francuscy naukowcy obalili mit rozdzielania orgazmów na łechtaczkowy i pochwowy.  Można natomiast zaobserwować różnicę pomiędzy stymulacjami. Mówiąc krótko, każdy orgazm jakiego doznaje kobieta jest łechtaczkowy. Nie mówimy tutaj o świadomości sztuki tantrycznej a o samej fizjologi.

Różnica tkwi jedynie w tym, jaka jej część lub części są stymulowane. Jeśli łechtaczka stymulowana jest jedynie od zewnątrz, bez penetracji, orgazm obejmuje tylko tę jej część. Natomiast jeśli łechtaczka stymulowana jest podczas stosunku głębiej i stymulowany jest jej tak zwany korzeń, odczucia są odmienne. Nie ma tutaj reguły która stymulacja jest mocniejsza, lepsza i tak dalej.

Obie stymulacje doprowadzają kobietę do orgazmu i „oba” te orgazmy a raczej ich odmiany są łechtaczkowe.

Zatem moje drogie panie ;), oszukano nas, że nie mamy a może raczej, że mamy lub powinnyśmy mieć orgazm pochwowy. Za każdy nasz orgazm odpowiedzialna jest łechtaczka. Nie mówię tutaj o orgazmach osiąganych poprzez na przykład sutki, ale o tym może innym razem :). Dlatego jeśli jesteś kobietą, która do tej pory uważała, że jest zdolna „tylko” do orgazmu łechtaczkowego, możesz być z siebie dumna i zadowolona, ponieważ masz AŻ orgazm łechtaczkowy, ponieważ w ogóle go MASZ i innego raczej mieć nie możesz ;)!

Przeczytaj także: 8 rzeczy, które się z tobą dzieją, kiedy nie uprawiasz seksu

Podziel się z innymi
Karolina Jach
Karolina Jach

Mama Aleksandra, pomysłodawczyni i wydawca portalu mamawformie.pl Na pierwszym miejscu w pracy zawodowej stawia pomoc innym mamom. Jako mama stara się być na 100%. Wrodzony perfekcjonizm bywa męczący dlatego codzienna walka z ego stała się już rutyną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close