Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

totalna biologia, medycyna, alternatywna, psychosamtyka, ciało, mama w formie, dusza

Czym jest Totalna Biologia?

Czym jest Totalna Biologia? Już odpowiadam. Kiedy weszłam do Jej gabinetu po raz pierwszy, nie do końca nawet wiedziałam kim jest. Kilka spotkań później okazała się być pediatrą z wykształcenia. Przemiła, ciepła i dobra kobieta. Blask bił z jej pięknego uśmiechu.

Przywiodło mnie do niej zdrowie, a raczej jego brak u mojego syna. Co prawda nic strasznego się nie działo, jednak jego stan ogólny pozostawiał wiele do życzenia. I mimo tego, że dziś, mając prawie siedem lat, mój syn ma za sobą jedną terapię antybiotykową, wówczas nie było ok.

Tuż po rozstaniu z tatą syna byłam bardzo skupiona na dziecku, które w każdy możliwy sposób dawało znać jak bardzo cierpi. Odbijało się to na jego zdrowiu i ogólnym samopoczuciu.

Usiadłam w wygodnym fotelu i zaczęłam odpowiadać na jej pytania. Przyszłam z trzema dolegliwościami. Po dwóch godzinach okazało się, że spraw, nad którymi warto popracować jest co najmniej trzynaście.

Wszystkie spisane na kartce.

Czym jest Totalna Biologia?

Zaczęłyśmy od momentu, który miał miejsce rok przed moim zajściem w ciążę. Dalej przeszłyśmy przez cały okres dziewięciu miesięcy a dalej pierwszy rok życia. Pomyślicie, co to za dziwna metoda i o czym ta laska pisze. Dziś nie pamiętam dokładnie z czym przyszłam. Na szczęście! To co sobie przypominam to fakt, że Aleksander był bardzo płaczliwym dzieckiem, budzącym się w nocy z krzykiem i często wymiotującym, mającym gorączki i kiepskie samopoczucie.

Dlaczego rok przed ciążą?

Programujemy się przez całe życie. Każda sytuacja ma wpływ na dalszy nasz rozwój i to jak funkcjonujemy. Często wydarza się coś, o czym normalnie byśmy nie pamiętały. Dopiero kiedy zaczynasz szukać przyczyny swojego zachowania lub dolegliwości, okazuje się, że pozornie błaha sytuacja mogła mieć ogromny wpływ na całe życie.

I tak programujemy ciało nasze i dziecka od roku przed zajściem w ciążę. Zdziwiłybyście się jak bardzo widoczne mogą być skutki różnych wydarzeń. Tak było i w naszym przypadku.

Najlepsze jednak jest odprogramowywanie. Brzmi dość surrealistycznie, prawda? Ten tekst nie jest dla zwolenniczek aspiryny, leków przeciwzapalnych i painkillersów. Sorry, to już nie moja bajka :). To tekst dla matek, które szerzej patrzą na rzeczywistość i chcą zrozumieć więcej. Dla tych, które nie widzą efektów leczenia kolejnymi pastylkami lub borykają się z chorobami autoimmunologicznymi. Dla tych, którym „choroby” są już nie potrzebne. Przynajmniej te zbyt częste. Nie ma także nic złego w „chorowaniu”. W ten sposób również transformujemy wiele zdarzeń z naszego życia. Zmieniamy sobie „oprogramowanie” i możemy zrzucić ciężar z naszego ciała i umysłu.

Nie znam ludzi, którzy nie chorują wcale. Dlaczego? Ponieważ każdy z nas boryka się ze swoimi „konfliktami”.

Moja nauka płynąca z Totalnej Biologii

I tak, po wyjściu z jej gabinetu miałam ochotę zalać się łzami jaką to jestem złą matką i z jak wielu spraw nie zdawałam sobie sprawy. Muszę przyznać, że los był dla mnie łaskawy. Nasze dolegliwości były naprawdę niewielkie.

Po powrocie do domu, już pierwszej nocy zaczęłam pracować z metodami Totalnej Biologii. Dorota Jarymowicz jest najlepszym diagnostą jakiego znam. Pisałam już kilka razy o tym, jak wychodziliśmy z wielu opresji dzięki jej pomocy. Po jednym z tekstów nie wchodziłam na fejsa przez tydzień. Dlaczego? To proste, wylała się na mnie fala hejtu. Dziś jednak jestem chodzącym przykładem tego jak człowiek może być wolny od ciągłych infekcji, z którymi nie wie co zrobić.

Dziś po kilkuletniej znajomości z Dorotą, po odbytym kursie u niej i nagraniu wielu materiałów wideo, mogę śmiało powiedzieć, że wiem co się dzieje z moim ciałem i co chce mi powiedzieć kiedy zaczyna „chorować”. Nie ma nic wspanialszego niż rozmowa z własnym ciałem (lub ciałem twojego dziecka). Kiedy siadasz spokojnie i zaczynasz słuchać swojego organizmu, nagle okazuje się, że jest ono jednym z najlepszych nauczycieli. Ciało powie ci wszystko.

Posłuchaj swojego ciała…

Na jednym z uniwersytetów przeprowadzono badania nad reakcją ciała na różne bodźce. Badani grali w gry komputerowe będąc podłączonymi do aparatury mierzącej aktywność mięśni i przepływ krwi. Część sprzętu podłączona była do serc badanych. Okazało się, że serce zaczynało bić szybciej kilkanaście sekund przed tym, jak w grze wydarzało się coś na co gracz musiał zareagować.

Badanie to potwierdza stan mojej wiedzy. Kiedy zaczynamy słuchać swojego ciała, nie mamy sytuacji bez wyjścia. Po prostu wiemy. Podczas, czy po zdarzeniu, które było dla nas z jakiegoś powodu nie fajne lub wymagające, nasze ciało zaczyna reagować. To normalne. Jeśli tylko pozwolimy sobie na słuchanie naszego ciała, dowiemy się o sobie więcej niż mogłoby nam się wydawać.

Nie będę namawiać was do totalnej biologii, nie będę tutaj opowiadać o naszych „chorobach”, które zmieniły nasze życie. Jednak chcę wam powiedzieć, abyście słuchały swoich ciał i serc. Mówią do was bezustannie, tylko nam jest nie wygodnie słuchać :). Lepiej wziąć kolejną pigułkę i użalać się nad sobą lub opowiadać o tym jakie mamy dolegliwości. I to też jest ok. Jeśli potrzebujesz swojej choroby, jeśli ona daje ci poczucie bycia zaopiekowanym, w centrum uwagi lub wyróżnia cię w jakiś sposób, a ty nadal tego potrzebujesz… ok, takie jest twoje doświadczenie. Pamiętaj jednak, że bycie szczęśliwym, szczerym i spójnym ze sobą jest wiele fajniejsze niż zwracanie na siebie uwagi ;).

Podziel się z innymi
Karolina Jach
Karolina Jach

Mama Aleksandra, pomysłodawczyni i wydawca portalu mamawformie.pl Na pierwszym miejscu w pracy zawodowej stawia pomoc innym mamom. Jako mama stara się być na 100%. Wrodzony perfekcjonizm bywa męczący dlatego codzienna walka z ego stała się już rutyną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close