Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
stres, startegie radzenia ze stresem

Stres, co robi z nami, a co my możemy zrobić z nim

Stres, co, jak i dlaczego?

Stres w naszym życiu jest powszedni, ma różne oblicza, a my przeżywamy go na wiele sposobów. Postaram się skupić na tym, aby przybliżyć najważniejsze kwestie, które się z nim łączą.

Zanim zabierzemy się za niego tak na serio, postarajmy się dobrze zrozumieć jego „naturę”. Świadomość i wiedza zawsze pomagają.

Tak więc, odpowiedzmy sobie na parę pytań, np. Czym właściwie jest stres? Jak działa? Jakie konsekwencje ma dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego? I to co najważniejsze, jak sobie z nim radzić?

Jak zdefiniować stres?

Stres, w tzw. telegraficznym skrócie, jest reakcją organizmu na stawiane mu psychiczne i fizyczne wymogi. Najbardziej znany nam podział stresu, to stres psychiczny i fizjologiczny. Możemy także rozróżnić stres pozytywny, czyli eustres, który pobudza nas do walki i stres negatywny, czyli distres, który pcha nas do ucieczki.

Co nam robi stres?

Kiedy się stresujemy , wzrasta poziom kortyzolu, nazywanego hormonem stresu. W odpowiedzi, następuje obniżenie poziomu serotoniny, nazywanego z kolei potocznie, hormonem szczęścia.

Zaglądając do książek lub artykułów można znaleźć opis tzw. stadium reakcji stresowych. Wyróżnione zostały dokładnie trzy.

Pierwsze z nich, to tzw. stadium alarmowe i na tym etapie mobilizujemy się do walki z tym, co wzbudziło w nas reakcję stresową. Dalej mamy do czynienia z tzw. stadium odporności, w którym organizm zaczyna się „przyzwyczajać” do stresogennego bodźca, ale wbrew pozorom staję się coraz słabszy i powoli przestaje radzić sobie z tym. Ostatni etap to tzw. stadium wyczerpania i mamy z nim do czynienia, kiedy jesteśmy wystawieni zbyt długo na działanie czynnika stresu.

Co się dzieje z naszym zdrowiem w stresie?

Permanentny stres powoduje ogólne wyczerpanie organizmu i często ma wpływ m.in. na powstawanie wielu schorzeń, ale także przewlekłych chorób.

Kolejnym skutkiem działającego na nas stresu są m.in.:

  • Osłabiony układ opornościowy (częste infekcje organizmu)
  • Tendencja do wytwarzania ogólnych stanów zapalnych
  • Podwyższone ciśnienie tętnicze
  • Otyłość lub skrajne schudnięcie
  • Bóle głowy i wiele innych

Te i wiele innych „odpowiedzi” organizmu mogą prowadzić również do zaburzeń

emocjonalnych, takich jak zaburzenia psychosomatyczne, choroby autoimmunologiczne, ale także chroniczne zmęczenie, apatię lub depresję.

Stres – jak z nim walczyć?

Nie będę pisać: „Unikajcie stresu!”, bo niby jak? Wiem także, że każdy ma swoją, wcześniej czy później, wypracowaną strategię. Są jednak, powiedzmy, uniwersalne metody radzenia sobie ze stresem.

Jednym ze sposobów jest m.in. dobra dieta i suplementacja, a tu podpowiedzi (bardzo ogólnie, ale od czegoś trzeb zacząć ;)):

  • Dieta przeciwzapalna
  • Zredukowanie lub wyeliminowanie glutenu, „kiepskiego” nabiału oraz cukru
  • Pożegnanie się lub chociaż zminimalizowanie spożywania alkoholu i palenia papierosów
  • Wyeliminowanie napojów energetycznych
  • Wzbogacenie diety o warzywa i owoce
  • Polubić tłuszcze 😉 te wielonienasycone, np. omega 3
  • Produkty z pełnego przemiału (np. produkty pełnoziarniste)
  • Picie wody (nawodnienie organizmu jest bardzo ważne)                      .

Zadbajcie także o tzw. higienę życia, czyli:

  • Ilość snu (każdy ma swoje potrzeby, ale ponoć najzdrowiej spać ok. 8h na dobę)
  • Jakość snu (u rodziców , pojęcie jakości może być mocno względne, ale przynajmniej się starajmy J)
  • Aktywność fizyczna, czyli pozytywne pobudzenie organizmu i kondycji
  • Regeneracja organizmu, wartościowy i realny odpoczynek (nie tylko sen się liczy!)
  • Joga i medytacja jest świetnym sposobem na ujarzmienie stresu i uspokojenie ciała i „głowy”

Jakiś czas temu przeczytałam o dosyć fajnym przepisie na dobrą jakość życia. Prosto i na temat. Jest to zasada 8-8-8, co daje nam dokładnie 24h i podział jest taki, że przeznaczamy 8 godzin na pracę, 8 godzin na sen i 8 godzin na odpoczynek. Jest to bardzo ogólny przykład, bo każdy z nas ma inną pracę, ilość obowiązków i zegar biologiczny, ale może dla kogoś z Was będzie to dobry (i możliwy ;)) timing.

Ja akurat bardzo cenię sobie uważność, wobec siebie i świata, także polecam Wam m.in. lekturę o tzw. teorii mindfullness, o której też niedługo napiszę.

 

Spokojnego życia Wam życzę  🙂

 

 

 

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close