Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

zabawy sensoryczne, mama, mama w formie

Zabawy sensoryczne – jak się przygotować i o co w nich chodzi!

Zrób to sam, czyli czym są zabawy sensoryczne i z czym to się je?

Mąka, cukier, fasola i inne specjały z szafki, czyli plan na to, jak dać frajdę, rozwijać, dać odczuwać i…. starać się nie myśleć o sprzątaniu 😉

Przedstawiam Wam przepis na już trochę znane i lubiane zabawy sensoryczne z Waszymi dziećmi. Są one świetnym i ŁATWYM pomysłem na zorganizowanie dziecku czasu i kreatywnej zabawy.

Wiele z Was na pewno słyszało o tego rodzaju aktywności dla maluszka lub starszaka. Oprócz tego, że są zwyczajnie ekstra (pod czym podpisuję się wszystkimi kończynami, które sama chętnie systematycznie brudzę ;)), mają dużą wartość terapeutyczną, rozwojową, a często też mogą podpowiedzieć wiele jeśli Wasza pociecha ma np. wrażliwość dotykową.

Zabawy sensoryczne w domowym zaciszu

Zabawy sensoryczne możemy z powodzeniem zorganizować w domowym zaciszu. Są one także ze względu na swoje plusy i atrakcyjność, obecnie organizowane w wielu klubikach, przedszkolach i szkołach.

Najważniejszą ich zaletą jest stymulowanie i rozwijanie dziecka poprzez dostarczenie mu wielu bodźców. Takich jak: dotyk, kolor, dźwięki, ale nade wszystko jest to po prostu doskonała zabawa. Umówmy się, świadomość tego, że zaraz będzie można połączyć wszystko co się ma pod ręką i jeszcze się w tym umazać…. 😉

Zabawy sensoryczne – konsystencje

Dając dziecku do zabawy różnego rodzaju konsystencje, faktury i kolory aktywizujecie jego wszystkie zmysły, a dodatkowo pobudzacie kreatywność. Podczas tego rodzaju zabaw możecie aranżować zabawy tematyczne. Zabawa w cukiernię, podawanie obiadu lub tworzenie galerii sztuki (prace na kartkach, rzeźby itp.). Może to być dobry start do wykonywania wspólnych prac kuchennych, zaraz po zabawie w „obiad”, można wspólnie przygotować ten właściwy.

Dziecko poza wszystkimi doznaniami dostaje o wiele więcej. Uwagę rodzica (!), wspólną zabawę, zgodę na brudzenie (to jest WOW!), a co najważniejsze (dla dziecka w każdym wieku) swobodę.

I teraz Kochani, apel do Was, aby tego typu zabawy były udane dla wszystkich, najpierw przygotujcie sobie odpowiednie materiały i przestrzeń plus z góry uwzględnijcie kąpiel i sprzątanie 🙂

PLAN DZIAŁANIA:

  1. POMYSŁ

Wcześniej pomyślcie o rodzaju zabawy, którą chcecie zaproponować swojemu dziecku, żeby móc się do tego spokojnie przygotować. O pomysłach na zabawy napisze szerzej w kolejnym artykule.

Mogą to być m.in.: mazie lub grzechotki, kartki/kartony sensoryczne, rzeźby lub zwykłe gniecenie/ przesypywanie/ przelewanie itd.

  1. MATERIAŁY

Do tego rodzaju zabaw możecie wykorzystać wszelkie produkty spożywcze. Macie w domu je lub możecie wcześniej je kupić z przeznaczeniem do zabawy. Aby np. nie wysypać kilograma bio mąki kokosowej, którą kupiliście na drugim końcu miasta. To ta która Was kosztowała 3 kawy latte, które będą bardziej przydatne na placu zabaw ;)). Możecie np. kupić najtańszą mąkę pszenną lub/i kukurydzianą, do tego woda z kranu i już.

Dobre produkty to tego rodzaju zabaw to m.in.: cukier, sól, kakao, mąka. Także surowa soczewica (są różne kolory), ciecierzyca, fasola (biała, czarna, czerwona), mak, makaron. To mnóstwo rodzajów i kolorów, można zaproponować zabawę zarówno suchym, jak i ugotowanym.

Super opcją do uatrakcyjnienia zabawy z produktami spożywczymi są barwniki spożywcze. Dają nam jeszcze więcej wrażeń i możliwości nauki, np. mieszanie kolorów

  1. CZAS

Zaplanujcie sobie dobry czas i jego odpowiednią ilość. Dobrze, żeby (szczególnie mniejszy) maluch był najedzony. Tak, żeby np. wszelkie stworzone mazie lub ziarenka nie wylądowały w buzi jako przekąska.

Te zabawy są dobre wtedy kiedy macie więcej czasu i wiecie z góry, że spędzicie go w domu.

  1. MIEJSCE

Wybierzcie dobrą przestrzeń. Może to być zarówno stolik, jak i kawałek podłogi, czyli ogólnie dostępna powierzchnia, którą będziecie mogli łatwo sprzątnąć. Możecie to miejsce zabezpieczyć kawałkiem folii, którą po prostu zawiniecie wszystko po zabawie. Można też wziąć pod uwagę, żeby było to miejsce, które możecie przeznaczyć na stałe na tego typu zabawy. Ma to wielką zaletę, tzn, Wasz maluch będzie wiedział, że może szaleć i brudzić w tym i właśnie w tym miejscu (Ci, którzy mają taka opcję mogą pomyśleć o małym stoliczku w pokoju lub łazience albo po prostu ulokować malucha z całym asortymentem w wannie).

Pamiętajcie też o tym, że w sezonie wiosenno-letnim, a nawet jesiennym, może to być także balkon, ogródek lub nawet zabawa na trawie (w kosz piknikowy można dorzucić kawałek folii, parę pojemniczków na produkty i mała butelkę z wodą).

  1. TOWARZYSTWO

Ja zawsze polecam, jeśli macie odpowiednie towarzystwo i zorganizujecie wspólny czas, aby tego typu zabawy organizować w większej grupie. Dwoje czy troje dzieci to owszem większy bałagan, ale każde doznanie w grupie jest dodatkowo stymulujące i rozwojowe, a Wy nie jesteście osamotnieni w oparach mąki, kałuży kolorowej cieczy i jednak zawsze raźniej 😉

  1. WRAŻENIA PO ZABAWIE

Jestem wielką fanką tego, aby z dzieckiem mieć przyjacielski i partnerski układ (nie musimy czekać, „pertraktować” możemy już z maluszkiem) i żeby zwyczajnie pytać je jak Jej/Mu się podobało, co zrobimy następnym razem i czy ma jakieś pomysły.

Wiadomo, że 8miesięczny maluch może mieć specyficzne spojrzenie na sprawę i swój zachwyt wyrazi zwyczajnie poprzez wytaplanie się od stóp do głów w masie solnej lub innej mazi, ale może być też inaczej. Dla nas to dobry moment (jak każdy inny zresztą) na pokazanie dziecku, że Jego swoboda, możliwość wyboru i zdanie są dla nas ważne.

  1. DLA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ OCHOTY NA TO, ALE POMYSŁ IM SIĘ PODOBA J

Istnieje alternatywa dla rodziców, którzy z różnych powodów zwyczajnie nie lubią takich zabaw albo chcą, aby ich dziecko w takich zabawach było w grupie lub z każdego innego powodu. Jak wspomniałam wyżej, w wielu klubikach lub klubokawiarniach są organizowane cykliczne zabawy sensoryczne, więc jeśli wiecie, że to nie dla Was, weźcie malucha w takie miejsce, zamówcie dobrą kawę i zostawicie w ubrudzonych rękach animatora 😉

Dobrej zabawy 🙂

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close