Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
otulacz, kokon, becik, spowijanie

Otulacz i jego fenomen

Otulenie ma znaczenie

Nasze maleństwo dojrzewa sobie w naszym brzuchu przez całe 9 miesięcy. Jest Mu tam ciepło, przyjemnie ciasno (o paradoksie), a muzyką dla Jego uszu jest bicie serca mamy. I nagle przychodzi na świat, w którym jego nieskrępowane ruchy całkowicie je zaskakują, powodując duży stres. I właśnie tu na ratunek przychodzi otulenie… Utulenie swoją drogą 😊

 

Dlaczego otulacze?

Historia otulania jest chyba tak długa jak samo macierzyństwo. Już w pierwszej chwili, kiedy maleństwo przychodzi na świat, zostaje otulone i podane mamie. Dziecko po przyjściu na świat zostaje „wyrwane” ze swojego naturalnego środowiska, w którym dojrzewało, co jest dla niego zwykłym szokiem. Jego układ nerwowy i ciało, przechodzi całkowitą rewolucję w kontekście doznań. Temperatura otoczenia, światło, „sucha” przestrzeń, łapanie oddechu i wiele innych. To co daję Mu wytchnienie to właśnie, mocne otulenie. Ważne jest, aby ciało dziecka nie było mocno skrępowane. Maleństwo zostaje owinięte, tak aby materiał przylegał do ciałka i dawał przyjemny dotyk.

To co jest największą zaletą otulaczy to to, że daje maluszkowi zwyczajnie poczucie bezpieczeństwa. Co za tym idzie ogólny spokój i dobry sen. Umówmy się, dobrobyt dziecka jest najważniejszy, ale równie ważny jest nasz odpoczynek. Uwierzcie mi, dobry otulacz to dobra droga do obopólnego spokoju…

Warto nauczyć się tzw. spowijania (otulania) od wprawionej, zaprzyjaźnionej osoby lub położnej. Nie każdy jednak zostaje mistrzem w tej dziedzinie. I tu z pomocą przyszły gotowe otulacze. Tzw. kokoniki, o których napiszę poniżej.

 

Rodzaje otulaczy

Jest ich wiele rodzajów, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i materiał.

Obecnie najbardziej dwa znane sposoby otulania to owijanie w specjalny kocyk/ pieluchę lub tzw.kokonik. Trzeba pamiętać o tym, że są one polecane na pierwsze 3 miesiące życia dziecka. W późniejszym okresie dziecko potrzebuje większej swobody ruchów.

Kokon, czyli otulacz, który jest najłatwiejszy w zakładaniu. Zazwyczaj ma on suwa lub rzep. I siup, maleństwo jest już otulone.

Otulacz w formie kocyka/ dużej pieluchy to zwyczajnie kawałek materiału, który zwyczajowo ma rozmiar 120 x 120cm. Tutaj potrzeba już konkretnej wiedzy na temat prawidłowego otulenia. Jeśli nie mamy osoby, która może nam wskazać odpowiednią technikę, najlepiej nauczyć się tego od położnej, od razu w szpitalu. Ale spokojnie, zawsze można się wesprzeć Youtube’m 😉

 

Dotyk otulenia

Kiedyś tzw. „becik” był podstawą wyposażenia każdego maluszka. Często ten sam materiał, z którego szykowało się ww becik, był też materiałem na pieluchy. Oczywiście im większe możliwości finansowe, tym bardziej wyrafinowane były to materiały. Biorąc pod uwagę rozwój i doświadczenie, wiemy już, że istnieją sprawdzone materiały, z których wykonane są otulacze.

Bawełniany – najbardziej popularny. Zazwyczaj zawiera małą domieszkę tkaniny syntetycznej, aby między innymi materiał był bardziej elastyczny

Muślinowy – najbardziej popularny jest mieszanką bawełny i bambusa, cechuje go luźny splot i duża przewiewność.

Bambusowy – najlepszy na ciepłe dni, ma też właściwości antyalergiczne. Gładki materiał, bardzo miękki.

 

 

Magia otulania, czyli jak dobrać najlepszy otulacz

Cechy, które powinien posiadać to:

– jakość materiału (czytajmy skład). Ważne jest, aby materiał był atestowany, ale też przede wszystkim przyjemny

– elastyczność materiału, w którego został wykonany. Główną cechą otulacza musi być balans pomiędzy przyjemnym owinięciem, ale bez uczucia skrępowania

– i tu pojawia się także ważna kwestia, czy rozmiar. Nie powinniśmy kupować na wyrost, dopasowanie akurat tej części „garderoby” jest bardzo ważne..

– zabezpieczenie suwaczka

 

 

Sama przetestowałam, jak również wiele moich koleżanek. Patrząc na przykłady mam, które nie były od razu wyposażone w otulacze, a później już je miały, jednak różnica była ogromna. To było widać nawet po oczach mam, które znam. Najbardziej podkrążone – brak otulacza, wypoczęte (w miarę, jak na matkę 😉) – otulacz na stanie. I to nie byle jaki. Ten na suwaczek/ rzep. 3,2,1, zip. Dobranoc

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie ohsokiddy.com »
Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close