Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

„Wyścig szczurów”, czyli rywalizacja w przedszkolu

Rywalizacja, która powstaje już w przedszkolu, a może i wcześniej

Z moich obserwacji i tego, o czym słyszę od znajomych wynika, że ambicje bywają fatalne w skutkach. Oczywiście mówię o ambicjach przerośniętych. Co najgorsze, ambicjach przerośniętych, przelewanych na dziecko.

A co najgorsze nie dotyczą już one jedynie rodziców. Coraz częściej dzieci zaczynają ze sobą rywalizować w zwyczajnie „niezdrowy” sposób. Widzę to w najbliższym otoczeniu i budzi to mój duży niepokój. Nie mówię tu o typowo rozwojowych przepychankach typu „Twoje jest be, a moje jest naj”. Mówię o tym, że presja z zewnątrz robi swoje. To o czym piszę dotyczy raczej starszych już, parolatków i dzieci starszych. Takich, które już widzą i „wiedzą”….

 

Wyścig po puchar

Obserwując zachowania dzieci, z którymi obcowałam na przestrzeni ostatnich lat, widzę pewne tendencje. A wszystko zaczyna się mniej więcej na….porodówce. Tak, tak, jest przyczyna jest i skutek.

Istnieje spore grono rodziców, które uskutecznia wyścig już od pierwszych dni życia dziecka. Fakt, że przez pierwsze okres swojego życia dziecko nie powiela schematów, ale…. No właśnie, dziecko rozwija się przez naśladownictwo, a widząc „wyścig” dorosłych zaczyna tym nasiąkać.

„A moje dziecko to już siedzi, chodzi, pije z kubka, robi salta i fiflaki i czyta po chińsku”. Mowa o trzylatku oczywiście. No i się zaczyna…

Markowe ubrania, zabawki, wypady do kina czy wakacje za granicą. Wszystko to jest normalne i życzę, żeby wszystkie dzieci mogły to mieć. Jednak w wielu rodzinach te dobra materialne stają się kartą przetargową, na to kto jest najbardziej cool.

Nie tylko rzeczy, ale i sposób spędzania czasu może być dodatkowo punktowany. „Wiesz, bo ja to chodzę na karate i plastykę, a Ty co nie masz zajęć? Pfff”.

 

Będę pierwsza(y) i koniec

Nawiązując do „a moje dziecko to…..”, w głowie rodzica zaczyna kiełkować plan. Z miłości i chęci, aby dziecko miało wszystko, rodzic zaczyna się zatracać. Zamiast postawić na poczucie wartości dziecka, zaczyna się stawiać na wartość tego, co dziecko ma.

I nie tyczy się to jedynie stanu posiadania. Liczą się wyniki. No i przechodzimy do sedna.

Sytuacja z mojego życia. Idziemy sobie na warsztaty dla dzieci, które mają być poprzedzone przedstawieniem. Spektakl trwa, a ja słyszę „Zosiu, oglądaj uważnie, Pani mówiła, że będziecie robić prace oparte na tym co jest w przedstawieniu”. O mamo. Nic, siedzę i oglądam z synkiem. Znowu słyszę: „Pawełku, nie wyjdziemy stąd, bo mama zapłaciła i masz oglądać, a później będziemy malować”. Uszy mnie już nieco bolą. Koniec przedstawienia. Ruszyli do stołu, aby „lepsze” miejsce. I uwaga, igrzyska czas zacząć. Z początku dzieci zachłyśnięte ilością naklejek, cekinków i dwudziestu rodzajów farb, zaczynają malować i zwyczajnie świetnie się bawić. I włącza się cenzura, „Kochanie, tak się NIE RYSUJE księżniczki/smoka/rycerza itd.”. Podobne zdania słychać z paru miejsc. W końcu dzieci po wielu bojach z rodzicami odchodzą od stołu, a rodzice kończą prace. Praca wre. Rodzice na koniec podpisują prace, bo przecież dziecko brzydko pisze. O matko i córko. I to są warsztaty dla dzieci?

 

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

W przedszkolu najbardziej widoczny jest wyścig np. przy okazji przedstawień. Uwaga, kto ma najpiękniejsze skrzydełka aniołka? Kto ma najładniejszą sukienkę Elsy? Najbardziej wypasiony kostium super bohatera ma…. I się zaczyna. I żeby to było niewinne, ale nie, dzieci zaczynają robić sobie nawzajem przykrość.

Kolejny przykład. Urodziny. „A ja to w tym roku będę miała urodziny w najbardziej wypasionej bawialni i będzie klaun, alpaki, wielbłądy i fajerwerki”. I wszystko super, cieszę się, że dziecko się cieszy, tylko, że ma na ustach słowa rodzica, nie swoje….. Innym dzieciom jest przykro, ale nie u wszystkich skończy się na żalu. Niektóre dzieci przyjdą do domu i opowiedzą, że koleżanka się przechwala i co… I rodzic rusza do akcji. Jego dziecko będzie miało urodziny na Marsie. Ha, niech ktoś to przebije.

 

Pomylone intencje

I teraz powstaje pytanie. Czy dobro dziecka leży w posiadaniu i punktacji kto ma więcej?

Pytanie, czy więcej znaczy lepiej? Na pewno nie.

Jak nasze dziecko przeżyje swoje życie wśród innych. Czy zostanie samo jak palec ze swoim stanem posiadania i kolegami, którzy wspólnie rywalizują. Cały czas mówię o niezdrowej rywalizacji.

Myślę, że na pewno warto jest w dziecku podsycać jego ambicje i towarzyszyć mu w ich realizacji. Warto też pokazać, że każdy może mieć coś innego i nie znaczy to, że gorszego.

 

Myślę, że do nas rodziców należy pokazanie dziecku co jest naprawdę ważne w życiu. I naprawdę, jak dla mnie, to nawet trzylatek może jeździć po osiedlu własnym mini maybachem, ale niech weźmie kogoś na siedzenie i niech to będzie zabawa. Nie dawajmy naszym dzieciom kartek z punktacją za bycie sobą… Pytanie, czy na pewno sobą….

 

 

 

 

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie ohsokiddy.com »
Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close