Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Sharenting – Twoje dziecko w mediach społecznościowych

Bycie rodzicem to niezwykła przygoda, pełna drobnych sukcesów oraz małych i wielkich radości. Nic więc dziwnego, że matki i ojcowie uwieczniają pierwsze osiągnięcia swoich dzieci na zdjęciach i filmach. Ostatnie lata pokazały jednak pewną niebezpieczną tendencję związaną z tą, wydawałoby się, zupełnie normalną chęcią zatrzymania wspomnień – sharenting.

Co to takiego? Nazwa pochodzi od angielskich słów „share” (dzielić się) i „parenting” (rodzicielstwo). W praktyce rzecz polega na zalewaniu swojego profilu w mediach społecznościowych zdjęciami i filmami swojej pociechy w każdej minucie jej życia. Poza irytacją znajomych, którzy niekoniecznie mają ochotę wiedzieć, kiedy czyjś maluch zwymiotował, sharenting niesie ze sobą szereg prawdziwych zagrożeń, z których większość rodziców nawet nie zdaje sobie sprawy. A powinni, ponieważ przesadne publikowanie wizerunku swoich dzieci w Internecie w najgorszym przypadku może prowadzić do prawdziwej tragedii.

 

Dziecko zasługuje na prywatność

Córcia je kaszkę, pierwsza kąpiel synka, niunia po raz pierwszy na nocniku, pierwsze adidaski młodego… Niektórzy rodzice uwieczniają dosłownie każdą chwilę życia swoich dzieci, a następnie publikują wszystko w mediach społecznościowych. Mało kto zastanawia się nad tym, jak zareaguje nastolatek, gdy odnajdzie relację ze swoich lekcji korzystania z toalety na profilu swoich rodziców. Pamiętajmy też, że w Internecie nic nie ginie – choć wydawałoby się, że dana fotografia została usunięta, tak naprawdę wystarczy minimum umiejętności, by do niej dotrzeć. Czy nam, dorosłym, nie zdarzyło się napisać do znajomego z prośbą o usunięcie zdjęcia, na którym głupio wyszliśmy?

Cóż, nikt nie cieszy się z kompromitacji, jaką niesie za sobą publikacja niekorzystnych materiałów. Warto więc uświadomić sobie, że wizerunek dziecka nie jest naszą własnością – kiedyś młody człowiek sam zdecyduje, co chce umieszczać w Internecie. Dobrze by było, gdyby wraz z jego wejściem do wirtualnego świata nie wiązał się szok związany z faktem, że rzesze ludzi śledziły (albo były zmuszone śledzić) momenty z jego życia, których sam zainteresowany zapewne nawet nie pamięta (np. pierwsza kąpiel).

 

Wyidealizowany obraz dziecka

Rodzice uwielbiają chwalić się postępami swoich pociech, często wyolbrzymiając ich sukcesy po to, by zabłysnąć w mediach społecznościowych. „Moje dziecko jest lepsze od Twojego” – niestety, ale niejednokrotnie właśnie taką formę pseudowyścigu przybiera sharenting. Problem wydaje się błahy, dopóki malec nie korzysta z Internetu. Sytuacja ulega zmianie, gdy nastolatek zaczyna odkrywać poczynania swoich rodziców.

Zdarza się wówczas, że odnosi wrażenie, iż nie jest w stanie sprostać wyidealizowanemu obrazowi swojej osoby, jaki w mediach stworzyli jego mama z tatą. Może to rodzić kompleksy, być przyczyną zaniżonej samooceny i bezpodstawnych pretensji do samego siebie, a to z kolei prowadzi do poważnych problemów, z jakimi zmagają się współcześni nastolatkowie (od tradycyjnego buntu, przez brak zaufania, używki, aż po zaburzenia odżywania czy – w najgorszym przypadku – samobójstwa).

 

Zło nigdy nie śpi

Choć wielu rodzicom argument ten wydaje się być przesadzony, nie należy lekceważyć roli, jaką odgrywają media społecznościowe w powiększaniu prywatnych kolekcji dziecięcej pornografii różnego rodzaju zboczeńców. Półnagie maluchy na plaży, zdjęcia z występów, z placu zabaw za domem… Tego typu treści to prawdziwa gratka dla pedofili. Dzięki nierozważnemu postępowaniu rodziców, nie tylko mogą oni do woli pobierać zdjęcia i przechowywać je na własnym komputerze – chyba nie trzeba wspominać, w jakim celu.

W najgorszym przypadku wystarczy odrobina wysiłku, by dowiedzieć się, gdzie dane dziecko mieszka, do jakiej szkoły uczęszcza i w jakich zajęciach dodatkowych bierze udział, a to z kolei stwarza najpoważniejsze, bo realne zagrożenie zaczepek, próby nagabywania, a nawet – najczarniejszy z możliwych scenariuszy – uprowadzenia. Co więcej, napastnik z łatwością może zdobyć zaufanie dziecka, bo z profilu rodziców dowie się nie tylko jego imienia, ale również będzie w posiadaniu daty urodzenia oraz wiedzy o rzeczach, które malec lubi (ukochany rodzaj zabawek, ulubiona bajka). Wielu naukowców oraz psychologów od lat bije na alarm, by nie upubliczniać lokalizacji miejsc, w których nasze dziecko spędza czas.

Nie należy również przesadnie o dziecku opowiadać w mediach. Niestety, wielu osobom wydaje się, że ten problem ich nie dotyczy, że okolica, w jakiej mieszkają, jest bezpieczna, że przecież to niemożliwe, by spośród miliona profili jakiś zboczeniec obrał za cel właśnie ich dziecko. I choć istotnie w większości przypadków sharenting nie prowadzi do prawdziwej tragedii, może warto zadać sobie pytanie, czy tych kilka lajków jest wartych ryzyka, nawet jeśli statystycznie może być ono niewielkie.

 

Czy to znaczy, że publikacja zdjęć dziecka jest jednoznacznie zła? Cóż – nie. Warto jednak zachować umiar, jak zresztą we wszystkim. Jeśli raz na jakiś czas opublikujemy relację z rodzinnego wypadu, możemy być spokojni o bezpieczeństwo naszej pociechy. Okazyjne wrzucenie wspólnej fotki nie jest też sharentingiem. Należy jednak pamiętać o tym, by nie dzielić się fotografiami, na których dzieci są choćby częściowo rozebrane (lepiej, by trafiły one do rodzinnego albumu) czy nie udostępniać lokalizacji miejsc, takich jak szkoła. Świadomość tego, że wizerunek dziecka nie jest własnością rodzica, a mały człowiek ma takie samo prawo do prywatności, co dorosły, powinny wystarczyć do tego, by nie zapędzić się w swoim rodzicielskim ekshibicjonizmie i tym samym – zadbać o bezpieczeństwo swojej pociechy. 

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close