Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.
Czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy, mama, mama w formie

Czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy

Seks jest obecny w naszym życiu od zawsze. Przewija się w rozmowach dorosłych, kiedy dzieci są jeszcze bardzo małe. Dalej zaczyna się samopoznawanie, książki, porno. Dzieci uczą się na biologii jak wygląda ciało człowieka i czym różni się kobieta od mężczyzny. Budowa anatomiczna to podstawa w pierwszych latach nauki. Dalej dzieci poznają cały mechanizm i to o co podobno chodzi w seksie, czyli zapłodnienie.

Czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy

Cały mechanizm dzieci poznają już w szkole lub dzięki starszemu, lepiej wyedukowanemu rodzeństwu czy kolegom lub koleżankom. Na początku widzą pocałunki, dalej przytulanie, aż wreszcie poznają sens stosunku. No właśnie. Sens stosunku, czyli rozmnażanie. Ewentualnie orgazm. Wszystko zależy od tego kto przekazuje informacje lub gdzie dziecko ich szuka.

Trzeba przyznać, że możliwości poznania specyfiki seksu i jego sens są dość dynamiczne. Wszystko jest jasne. Jednak czy naprawdę o to chodzi w seksie? Czy na tym polega seksualność? Czy tego powinny dowiadywać się dzieci od początku? Mechanizmu?

Zatem czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy?

Czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy? Jest kilka zagadnień, które składają się na udane życie seksualne, oraz prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Jest to między innymi zmysłowość, namiętność, przyjemność, otwartość, uważność, uczucie. Tych rzeczy nie nauczymy się z książek. Wiedzę o odczuciach możemy zdobyć jedynie dzięki ludziom, którzy nas kochają. Rodzice, którzy są najbliżej dziecka maja najlepszą okazję do tego, aby pokazać im, pozwolić poczuć to, co będą eksplorować przez resztę życia.

Kobiety, które myślą, że służą tylko do zaspokajania przyjemności mężczyzn. Te z nas, które nie doświadczają orgazmów. Kobiety, które nigdy nie mówią, lub same nie wiedzą co lubią w łóżku.

Mężczyźni, którzy gonią w seksie jedynie za orgazmem, nie oglądając się na partnerkę. Partnerzy, którzy nie lubią, bo nie znają miłego dotyku.

To wszystko, to konsekwencje deficytu edukacji seksualnej. Nie mam tu jednak na myśli edukacji na zasadzie co, gdzie, jak i którędy, żeby dojść. Mam na myśli zmysłowość, miłość, szacunek, namiętność.

Czego nie uczymy dzieci o seksie, a powinniśmy? Jak nauczyć nasze dzieci funkcjonowania w seksualnej rzeczywistości?

Aleksander bardzo lubił kąpiele, jednak kiedy był zmęczony przychodziło nam to trudniej. Również bardzo lubił długie kąpiele, a nie zawsze był na nie czas. Pewnego dnia odkryłam patent, który raz na zawsze zmienił jego kąpiele i zaczął uczyć Aleksandra tego co lubi a czego nie koniecznie.

Wymyśliłam zabawę w fryzjera. Polegała ona na myciu głowy, masowaniu, później doszło golenie udawanej brody. Cała sprawa polegała na dotyku i przyjemności. Syn szybko zorientował się co mu się podoba a co mniej. W ten sposób zaczął poznawać swoje ciało i przyjemności.

Dokładnie w ten sam sposób można bawić się piaskiem na plaży czy dotykając się i delikatnie miziając czy drapiąc. Dotyk jest bardzo ważny w relacji. To dzięki niemu wytwarza się oksytocyna, czyli „hormon miłości”. Tutaj zaczynają odgrywać rolę emocje oraz nawiązywanie więzi, która jest wyjątkowo silna między rodzicami a dzieckiem. W takich momentach uczymy nasze dzieci być w tu i teraz, w przyjemności.

Tutaj powstają pierwsze skojarzenia. Zaczynają wgrywać się nam pierwsze programy. W momencie nauki poprzez dotyk, programujemy naszemu dziecku dalsze życie seksualne. Zadbajmy o to, aby było ono udane. Pozbawione wykorzystywania, ranienia, czy odrzucenia a nawet gwałtów. Dotyk, plus słowo, emocje, nastawienie, wytwarza atmosferę intymności, jaką będzie znało nasze dziecko.

Bądźmy uważni i dajmy naszym dzieciom najlepsze wzorce zmysłowości. Technik i mechanizmów nauczą się same lub z podręczników. Miłości z podręcznika człowiek się nie nauczy.

Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close