Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Mój syn nie wystartuje w tym wyścigu! Ja też mówię pas!

Wczoraj na Onecie przeczytałam artykuł o dzieciach, które popełniają samobójstwa. O dzieciach, które żyją pod parasolem niespełnionych oczekiwań swoich rodziców, o nastolatkach, które czują się odrzucone, wyalienowane, inne. Całkiem niedawno cała Polska bębniła o chłopcu, który wyskoczył z okna, bo zamiast szóstki dostał piątkę z jakiegoś przedmiotu. Łzy mimowolnie spłynęły mi po policzkach. Pomyślałam o swoich synach. Oby nigdy to ich nie spotkało…

Wyścigi małych szczurów…

Jestem właśnie na etapie wyboru szkoły podstawowej dla Gabrysia. Z państwowej musimy zrezygnować nie tyle z burżujstwa, ile z faktu, że w szkole gdzie wypada nasz rejon panują tzw. „zmianówki”. I tak na przykład dzieci w 1 klasie zaczynają lekcje o godzinie 12 albo 13. Co wtedy? Jeśli nie masz farta (czyt. ja) i nie masz dziadków na emeryturze, podrzucasz dziecko na 7/8 i czeka na świetlicę do czasu rozpoczęcia zajęć. Jest zmęczony, ale cóż – czeka… (nie zapominajmy, że małe dzieci są najbardziej produktywne do południa). Rozumiem jednak, że państwowe szkoły są przeludnione i czasem po prostu się nie da. I tak oto mój syn miałby spędzać 10h w szkole. Czy jest na to gotowy? Nie. Ja też nie.

Drugim powodem dla którego zdecydowałam się na prywatną szkołę jest fakt, że Gabi jest wyjątkowym wrażliwcem i po prostu boję się, że państwowa szkoła go przytłoczy i za nic w świecie się tam nie odnajdzie… Po trzecie mogę sobie na to pozwolić. I absolutnie nie oceniam – nie twierdzę, że szkoły państwowe są gorsze. Po prostu szkoły, które rozważamy mają dodatkowe zajęcia, aktywności, ale przede wszystkim misję wychowania, którą podzielam.

Czy jesteś wystarczająco dobry?

I tak w jednej ze szkół usłyszałam: „Oceny są ważne, nauka jest ważna. Oprócz tego zależy nam jednak, żeby Wasze dzieci wyrosły na empatycznych, pewnych siebie ludzi, którzy przede wszystkim będą szczęśliwi”. Wtedy pomyślałam: „To jest to!” I zaufajcie mi, być może brzmi to jak tani slogan, ale zrobiłam już odpowiedni wywiad i okazuje się, że w tej szkole umiejętności społeczne i rozwój emocjonalny jest równie ważny co 5 z matmy. Takiej szkoły chcę dla mojego syna! Takim przekonaniom hołduję….

Dla odmiany byłam też w innych szkołach. „Czeka Państwa ostra rekrutacja” – usłyszałam. Dziecko będzie oceniane w kilku aspektach (m.in. czy umie się dopasować, czy jest posłuszne, czy umie już czytać, pisać itp.). Kilka osób na jedno miejsce – w PODSTAWÓWCE! W innej szkole najpierw chcieli poznać rodziców, a między słowami dowiedzieć się o zawód, szczepienia itp. PARANOJA! Dobrze, że nie prosili jeszcze o PIT i opinię od psychiatry…

Gdy Gabi szedł na rozmowę do pierwszej szkoły bardzo się stresowałam. On mniej, choć przed samym wejściem zapytał: „A co jeśli nie będę znał jakieś odpowiedzi?” Chrzanić to synu! Masz 6 lat i masz prawo nie wiedzieć. A przede wszystkim jeśli nie spodoba Ci się ta szkoła – nie będę Cię zmuszać. Chcę żebyś czuł się tu bezpieczny i szczęśliwy…. To nasze główne kryterium wyboru!

Synu, nie jesteś klockiem Lego!

Patrzę na to wszystko i jestem przerażona. Rodzice świrują i wymagają od swoich 6-letnich dzieci żeby zdawały testy na 100% (najlepiej żeby do tego recytowały Inwokację, miały czarny pas w karate i mówiły biegle w 3 językach!), dzieci z kolei świrują, bo czują się przytłoczone…, ale często nie chcą zawieść swoich rodziców. Ich start w „dorosłe życie” zaczyna się od oceny: „jesteś wystarczająco dobry” vs „jesteś do niczego”….

Nie będę już rozpisywała się na temat tego, że dzieci są przemęczone i wyeksploatowane ilością dodatkowych zajęć po szkole. Bo chcemy im zapewnić dobry start i dać coś, czego sami nie mieliśmy. Bo tak teraz funkcjonuje świat. Bo nasze dzieci muszą być najlepsze… ( to już inna bajka, kolejny temat rzeka).

Ciągle powtarzam Gabrysiowi: „Nie jesteś klockiem Lego – nie musisz wszędzie pasować!” Nie musisz być najlepszy z czytania, nie musisz iść do najlepszej szkoły albo jeździć na nartach, bo wszyscy twoi koledzy jeżdżą! Masz być sobą. Masz być szczęśliwy, ale przede wszystkim bądź dzieckiem… Nic na siłę, masz jeszcze czas. Nie chcę żebyś za wszelką cenę wpasowywał się w pewne schematy i starał się spełniać oczekiwania innych…

I tak na koniec dnia chcę żeby moi synowie czuli, że jestem obok, że mogą mi zaufać i że wspieram każdą ich decyzję. Nie chcę więcej czytać o dzieciach, które umierają, bo czują się samotne, odrzucone, za słabe. Nie chcę żeby to spotkało moje dzieci… I jeszcze jedno – nie chcę dla nich takiego świata!

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie ohsokiddy.com »
Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close