Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Mama w formie, a właściwie mamy w formie, to my. To także każda kobieta, obecna czy przyszła mama. Kim jesteśmy i co jest naszą misją? Mama w formie to nie tylko poradnik jak ćwiczyć czy jeść zdrowo by być fit, to suma naszych doświadczeń́, jak żyć z dziećmi, pracą, obowiązkami, mężem i nie dać się zwariować w tym zabieganym świecie.

Mam dość! Nie jestem Waszą sprzątaczką! (wyznania kobiety – matki i żony)

Sprzątanie w domu jest niełatwym zadaniem, które najczęściej spada na kobiety. Szczególnie przy dzieciach niełatwo utrzymać porządek, a sprzątanie wygląda często jak Syzyfowa praca. Nic więc dziwnego, że czasem zaczyna brakować sił. Dotknęło to między innymi Joannę, która w pewnym momencie postanowiła powiedzieć: Dość!

Wieczny bałagan

Joanna potwierdza, że przy dzieciach w domu panuje wieczny bałagan. Maluchy nie tylko rozrzucają zabawki, ale też potrafią nieźle nabrudzić podczas jedzenia. Za to do sprzątania niełatwo je namówić. Sprzątanie jednak też nie daje wiele. „Czysto jest zaledwie przez chwilę. Szybko przestaje być widać, że było posprzątane” żali się Joanna. „ Przy dzieciach sprzątać trzeba bez przerwy, codziennie. Jednak kiedy ciągle sprzątasz i efekty szybko znikają, nietrudno stracić siły” – dodaje. Czasem jest tak wykończona, że ledwie znajduje siły na wieczorną kąpiel.

Mąż też nie pomaga

Mąż Joanny pracuje od 9 do 17. Nie ma go więc w domu prawie przez cały dzień. Po drodze z pracy robi jeszcze zakupy i po przedarciu się przez korki dociera do domu około 18. Zje późny obiad i odkłada talerz do zlewu, po czym pada na kanapę i ogląda telewizję albo przegląda coś na Smartfonie. Znajduje czasem siłę na zabawę z dziećmi, ale ta nie kończy się najlepiej. „Po zabawie jest jeszcze większy bałagan, nie mówiąc już o tym, jak mąż zostaje czasem sam z dziećmi w domu” mówi Joanna. Weekend to dla niego wybawienie. Całą sobotę i niedzielę błogie lenistwo. „Nawet w sobotę ciężko mu zerwać się do pomocy przy dzieciach i sprzątaniu. Bawi się z nimi chętnie, ale do sprzątania nastawiony tak samo jak one” wyznaje.

Powiedziała: „dość!”

„Stanęłam kiedyś przed nimi, rzuciłam ścierką o ziemię i powiedziałam: Dość tego! Nie jestem waszą sprzątaczką!” mówi Joanna dumnie unosząc głowę. „Zapytałam się, co by było, gdybym musiała sama na jakiś czas wyjechać. Szczerze to aż się boję pomyśleć, co zastałabym w domu.” dodaje ze śmiechem. Joanna uznała, że każdy w domu musi mieć jakieś obowiązki i ustaliła pewne zasady. „Postanowiłam, że każdy będzie zaangażowany w utrzymanie porządku w domu. Dzieci przecież muszą się nauczyć, że jak będą duże, to mamusia już za nich tego nie zrobi” tłumaczy. Od pewnego czasu w jej domu panuje pewien rygor. Joanna nie pozwala na przykład włączyć telewizora, dopóki nie posprzątają zabawek. „Skoro chcą oglądać bajki, to nie będą już bawić się zabawkami, więc najpierw mają posprzątać, a później mogą oglądać bajki”. Podobnie postępuje z posiłkami. Dzieci nie dostaną nic słodkiego, jeśli nie pomogą sprzątać po obiedzie. „Chodzi o to, żeby przynajmniej przyniosły talerze do zlewu. Starszy syn pomaga też już przy myciu. Dopiero jak naczynia są umyte, a stół wytarty, dzieci mogą dostać ciastko na deser. Wiadomo, że nimi też nakruszą, ale okruszki potrafią już zebrać same” wyjaśnia. Chłopcy mają też wspólny pokój. Joanna nie pozwala na telewizor czy jakąkolwiek zabawę, jeśli zobaczy, że mają tam bałagan. Dopilnowuje, żeby zrobili porządek i dopiero mogą się bawić. Starszego wiele nauczyła sytuacja, gdy po posprzątaniu przez mamę nie wiedział zupełnie gdzie co ma. „Narzekał wtedy bez przerwy na młodszego brata, że zabiera mu zabawki, a tamten zaczynał płakać. Wtedy wyjaśniłam mu, że brat mu niczego nie zabiera, tylko on nie wie, gdzie co ma, bo sam nie sprząta. Od tej pory zabawki układa już sam. Gorzej z odkurzaniem czy ścieleniem łóżek” śmieje się Joanna.

Mąż też ma obowiązki

Joannie udało się namówić męża na sprzątanie wspólnie. Ustaliła też zasadę, że mąż co drugi dzień będzie odkurzał i mył naczynia po obiedzie. „Musi mi trochę pomagać. On też brudzi, a każdy kto brudzi, powinien sprzątać, tym bardziej po sobie” twierdzi. „Mąż lubi wychodzić na wspólne spacery, na piwo i mecze do kolegów, a czasem przynosi z pracy bilety, na przykład do kina. Tłumaczę mu więc, że pójdziemy, jak pomoże mi posprzątać” ciągnie swoją opowieść. Jej mąż ma jeszcze jedną wadę – zostawia ubrania gdzie popadnie, a krzesło w sypialni omal się nie przewróci. „Nie składam mu ubrań, ma sam to zrobić, bo to w końcu jego i w jego gestii powinno być, aby na przykład nie były pomięte. Jeśli długo tego robi, to grożę, że pójdę spać na kanapę w salonie, bo nie będę spała w takim bajzlu.” śmieje się Joanna i dodaje, że zazwyczaj to działa.
Sprzątanie przez zabawę

Joanna stara się urozmaicić tą niezbyt lubianą przez dzieci czynność i proponuje im przy tym różne zabawy. Kiedyś postawiła im pudełko i kazała poukładać w nim wszystkie klocki tak, by się zamknęło. Miały przynajmniej dwie godziny zabawy zanim im się udało. Joanna uważa, że takie zabawy, które do tego uczą utrzymania porządku są pożyteczne i dla dzieci i dla niej, bo przy takiej zabawie dzieciaki przy okazji coś sprzątną.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie ohsokiddy.com »
Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Wpisz szukaną frazę i naciśnij enter.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku!

 

W związku z odwiedzeniem naszego serwisu internetowego informujemy, że przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. Twojej aktywności lub urządzeń. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close