Każdemu rodzicowi z pewnością zależy na zdrowiu swojego dziecka, a duże znaczenie na wczesnym etapie życie ma prawidłowe wysypianie się. Warto o tym pomyśleć podczas wprowadzania wszelkich zmian w diecie swojej pociechy, gdyż ma ona spore znaczenie dla jej snu. W tym artykule bliżej przyjrzymy się temu zagadnieniu, a nasze wskazówki z pewnością przydadzą się każdemu rodzicowi, który chce odpowiednio zadbać o maleństwo.

Na jakim etapie warto rozpocząć rozszerzanie diety?

Według Światowej Organizacji zdrowia, rozszerzaniem diety u swojego dziecka najlepiej zająć się po szóstym miesiącu życia, lecz nie należy tego uznawać za sztywną regułę. Wprowadzanie wszelkich zmian w odżywianiu powinno bowiem następować stopniowo. Należy także wspomnieć o okienku immunologicznym, które ma miejsce pomiędzy 17 a 26 tygodniem życia – wtedy maluch lepiej przyswaja nieco cięższe produkty, w tym również gluten.

Duże znaczenie ma tu także wiek biologiczny dziecka – jeśli ciąża trwała 40 tygodniu, to maluch powinien wykazywać gotowość na rozszerzenie diety w granicach szóstego miesiąca życia. W przypadku wcześniaków radzimy z tym zaczekać co najmniej miesiąc dłużej.

Jaka dieta wspomaga zdrowy sen maleństwa?

Warto wiedzieć, że śniadanie zdecydowanie bardziej wpływa na sen malucha niż kolacja. Należy zatroszczyć się o to, aby pierwszy posiłek zawierał dużo białka i witaminy B6, w dalszej kolejności pamiętając o spacerach ze swoją pociechą do 14:00 – w ten sposób nie będzie trzeba się martwić o niespokojne noce przy rozszerzaniu diety. Do spokojnego zasypiania przyczynia się bowiem tryptofan zmieniający się w hormon szczęście czyli serotoninę, a następnie przybierający postać melatoniny. Wspomniany aminokwas znajduje się w takich produktach, jak – banany, jajka, sezam, płatki owsiane, sery, awokado, pestki dyni, indyk produkty sojowe czy mleko. Jeśli chodzi o kolację, to warto podawać urwisowi tłuste ryby, gdyż mieszczący się w nim DHA działa wspierająco na proces dojrzewania mózgu, jednocześnie wydłużając sen oraz poprawiając jego jakość. Do słynnych kaszek na mleku dobrze zaś wieczorem dodawać banana i trochę tłuszczu, gdyż sama w sobie może ona działać bardziej pobudzająco niż usypiająco.

Co może powodować niespokojne noce przy rozszerzaniu diety?

Kłopoty z zasypianiem mogą pojawiać się u dziecka na skutek podawania mu produktów zawierających kofeinę – np. kawy, herbaty, coli, kakao czy yerba mate. W przypadku malucha w wieku do dwunastu lat, spożycie tej substancji może wynosić maksymalnie 2,5 mg/kg masy ciała na dobę, lecz tak naprawdę nawet minimalne ilości mogą go pobudzać. Trzeba również pamiętać, że matki karmiące piersią mogą spożyć najwyżej 300 mg tego składnika dziennie, czyli nie więcej niż trzy filiżanki kawy – limit należy zmniejszyć w sytuacji przyjmowania leków przeciwbólowych, które ją zawierają lub picia bądź jedzenia czegoś innego, co ma ją w swoim składzie. Szkodliwe działanie kofeiny dodatkowo się wzmacnia w chwili połączenia jej z zawartą w czekoladzie teobrominą czy nikotyną. Niemowlęta poniżej czwartego miesiąca życia mogą stać się rozdrażnione, gdy otrzymają posiłek, w którym mieści się kofeina, co skutkuje również trudnościami z zaśnięciem. W przypadku nieco starszych dzieci, raczej nie powinno być już takich problemów ze względu na lepsze radzenie sobie z metabolizowaniem jej.

Składnikami, które mogą przyczyniać się do problemów z brzuszkiem przy rozszerzaniu diety i w konsekwencji utrudnionego zasypiania, są salicylany, które mieszczą się w wielu produktach spożywczych – np. pomidorach, truskawkach, ananasach, herbacie z lipy, jabłkach, pomarańczach, czerwonych winogronach, orzeszkach ziemnych, czekoladzie, korniszonach czy musztardzie. U dzieci szczególnie wrażliwych na te substancje może dojść do poważnych zaburzeń wzorców snu oraz kłopotów z zaśnięciem. Dobrze więc stale obserwować reakcje brzdąca na wspomniane pożywienie – szczególnie w sytuacjach, gdy ktoś z bliskiej rodziny zmagał się z tą nadwrażliwością, co objawiało się wysypką, przemijającym zaczerwienieniem skóry, dusznościami, bólem brzucha, migreną, swędzeniem twarzy oraz dłoni lub łzawieniem oczu po zażyciu preparatów posiadających w swoim składzie kwas acetylosalicylowy.

Niespokojne noce przy rozszerzaniu diety mogą również wynikać z podawania dziecku produktów bogatych w sztuczne barwniki, aromaty czy konserwanty. Kłopoty z zaśnięciem powoduje przede wszystkim tartrazyna, czyli sztuczny barwnik znajdujący się, chociażby w niektórych napojach, zupach, polewach w proszku, a także wyrobach cukierniczych, galaretkach i płatkach zbożowych. Ponadto, w połączeniu z produktami z grupy benzoesanów może ona jeszcze bardziej szkodzić.

Do kłopotów ze snem przyczyniają się także cukry proste – w szczególności znajdujące się w produktach bez błonnika, czyli, chociażby jasnym pieczywie, słodyczach, białym ryżu, jasnym makaronie. Dodają one bowiem energii, w związku z czym wyciszenie i przygotowanie się do spania jest znacznie trudniejsze. Polecamy z kolei wprowadzenie do diety węglowodanów złożonych – np. pieczywa pełnoziarnistego, makaronów, kasz gruboziarnistych, brązowego ryżu czy warzyw nieskutkujących skokami glukozy oraz insuliny we krwi.

Jakie mogą być skutki zbyt wczesnego rozszerzania diety?

Każde dziecko w trakcie pierwszych sześciu miesięcy życia powinno spożywać jedynie mleko matki lub modyfikowane. Wielu rodziców decyduje się jednak na wcześniejsze urozmaicanie diety w chwili zauważenia u nich problemów z zasypianiem – uważają oni bowiem, że są one spowodowane głodem maleństwa. Tak naprawdę jednak taka sytuacja wynika ze skoku rozwojowego i gwałtownego rozwoju wzroku mózgu oraz kompetencji społecznych. Zbyt szybkie podawanie urwisowi nowych posiłków może zaś zaburzać pracę układu pokarmowego – np. wzdęć, bólów brzucha czy trudności z wypróżnianiem. Warto również zaznaczyć, że maleństwo jedzące w ciągu dnia kilka stałych pokarmów częściej budzi się na mleko w porze nocnej w celu nadrobienia ich niskiej wartości kalorycznej.

Niespokojne noce przy rozszerzaniu diety – jak im zapobiec?

Odradzamy podawanie swojemu dziecku stałych posiłków przed ukończeniem przez niego szóstego miesiąca życia, gdyż może to powodować u niego problemy żołądkowe i urudnione zasypianie. Istotne jest również, aby unikać podawania dziecku oraz samodzielnego spożywania nadmiernej ilości kofeiny czy innych szkodliwych dla maleństwa produktów, o których wyżej wspomnieliśmy. Prawidłowe odżywianie znacząco ograniczy ryzyko niespokojnych nocy, dlatego warto o to zadbać od samego początku życia maleństwa.

Najnowsze wpisy